Największe wzrosty były udziałem najbardziej tracącego w korekcie rynku w Tokio. NIKKEI 225 zyskał 1,7 proc. Na pozostałych parkietach kierunek nie był już tak jednoznaczny – lekko spadły giełdy w Szanghaju, Hong Kongu i Seulu, rósł natomiast główny wskaźnik parkietu w Sydney.
Paliwem do wzrostów były wczorajsze korzystne dane makro z gospodarki amerykańskiej. Koniunktura w sektorze usług w lipcu niespodziewanie poprawiła się. Pozytywny wydźwięk miał także raport z rynku pracy.
Pewności bykom dodały także informacje dochodzące z Toyoty. Największy producent samochodów na świecie podwyższył prognozę zysku netto na bieżący rok, co rynek nagrodził 0,5 – proc. wzrostem. Lepsze wyniki zapowiedział także konkurent Toyoty, Isuzu Motors, jednak w tym przypadku reakcja inwestorów nie była już tak powściągliwa i akcje skoczyły aż o 7 proc.