Tym razem, z powodu braku istotnych danych makro, prowzrostowymi impulsami okazały się przede wszystkim raporty finansowe spółek.
Gwiazdami sesji zostały walory Apple i American Express. Obie firmy
pochwaliły się bardzo wysokimi zyskami, które przekroczyły prognozy analityków.
Optymistyczne raporty rozwiały nieco obawy inwestorów związane z przyszłymi
wynikami spółek. Na rynku pojawiły się ostatnio spekulacje, że zawirowania na
rynku kredytowym i nieruchomości może znacząco spowolnić wzrost gospodarki, nie
tylko amerykańskiej, ale i ogólnoświatowej. Spektakularne zyski części spółek
zdają się zaprzeczać aż tak czarnym prognozom.
Akcje Apple zyskiwały momentami około 7 proc. Wytwarzająca m.in. sprzęt
elektroniczny spółka pochwaliła się niemal 70-proc. wzrostem kwartalnego zysku.
Zawdzięcza to doskonałym wynikom sprzedaży flagowych produktów iPod i
iPhone.
Rosły też notowania American Express. Specjalizująca się w wydawaniu
kart kredytowych firma odnotowała 11 proc. wzrost zysku.
Powodzeniem cieszyły się papiery DuPont, choć ich wycena falowała. Drugi co
do wielkości koncern chemiczny w USA zarobił a trzecim kwartale o 8,5 proc.
więcej niż rok wcześniej. Zawdzięcza to globalnemu popytowi na chemię
rolniczą.