Inwestorzy wierzą w złotego

Tadeusz Stasiuk
20-03-2000, 00:00

Inwestorzy wierzą w złotego

Po danych o stopie inflacji w lutym, rynek walutowy z niecierpliwością czekał na publikację wyników w sprawie wysokości produkcji przemysłowej w drugim miesiącu tego roku. Jak więc widać, czynniki makroekonomiczne całkowicie zdominowały poczynania inwestorów, spychając nawet informacje o bliskim uwolnieniu złotego. Takie rozwiązanie zapowiedział wiceminister finansów, Jarosław Bauc, który zasygnalizował, że w ciągu najbliższego miesiąca rząd rozpatrzy uwolnienie złotego z 15-proc. widełek ograniczających ruchy jego ceny. Doniesienia te nie wywołały jednak żywszej reakcji rynku, dzięki czemu złoty pozostawał stabilny. Mimo mniejszego zainteresowania zdołał się utrzymać na poziomie ponad 6 proc. powyżej parytetu.

PO CZWARTKOWEJ zwyżce na Wall Street i rynkach azjatyckich inwestorzy ponownie zaczęli kupować naszą walutę. Skutkiem tego było silne wzmocnienie zło-tego. W piątek rano, na rozpo- częciu sesji na rynku walutowym, złoty odchylony był od parytetu o 6,56/6,47 proc. wobec 6,32 proc. dzień wcześniej. Za dola- ra amerykańskiego płacono 4,0730/50 zł, zaś euro wycenione zostało na poziomie 3,9440/90 zł. Dealerzy, spodziewając się napływu zagranicznego kapitału, prognozowali, że handel złotym na zamknięciu tygodnia przebiegał będzie w przedziale 6,4-6,6 proc. powyżej centralnego parytetu. Jak można było przypuszczać, kluczowe znaczenie miały odegrać dane na temat wzrostu produkcji przemysłowej w lutym. Większość ekspertów szacowała, że dynamika wzrostu wyniesie co najmniej 10,2 proc. w ujęciu rok do roku, co pozwoli na dalsze umacnianie naszej waluty. Na pewno nie wszyscy powinni być z tego faktu zadowoleni, gdyż silny złoty oznacza kłopoty z naszym handlem zagranicznym, co w konsekwencji może doprowadzić do dalszego zwiększania się deficytu na rachunku obrotów bieżących.

NA SESJI międzybankowej NBP ustalił w piątek średni kurs dolara na poziomie 4,0773 zł. Z kolei wspólna waluta europejska wyceniona została na 3,9444 zł. Kurs złotego odchylony był od parytetu na fixingu średnio o 6,51 proc. wobec 6,41 proc. w czwartek. W rozpoczynającym się właśnie tygodniu nie można wykluczyć przeceny złotego, za czym może stać chęć realizacji jak najwyższych zysków na tej walucie przez część inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy wierzą w złotego