Inwestorzy wybrali małe i średnie spółki

Sebastian Gawłowski, Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2006-10-03 00:00

Letnie miesiącena warszawskiej giełdzie przyniosły hossę małych i średnich spółek. Indeks średniaków MIDWIG zyskał w tym czasie niemal 21 proc., podczas gdy wskaźnik całego rynku WIG powiększył swoją wartość tylko około 11 proc. Jeszcze słabszy był indeks największych firm WIG20, który zyskał zaledwie 4 proc. Hossa średniaków zaowocowała kolejnym rekordem WIG 31 lipca. Ale prawdziwym bohaterem kwartału był MIDWIG, który zaliczył aż jedenaście rekordów. Wszystkie we wrześniu. Pomimo wakacji handel na GPW utrzymywał się na wysokim poziomie. Na sesji 23 września obroty wyniosły 2,4 mld zł. To trzeci wynik w historii.

 

Po raz kolejny„PB” wyróżnił bohaterów poprzednich trzech miesięcy. Pod uwagę wzięliśmy kategorie: spółka, blue chip, branża, a także wpadka kwartału. Spółką kwartału został Hutmen, kolejna firma ze stajni Romana Karkosika. Magia nazwiska tego przedsiębiorcy, podwyżka prognoz i nowa emisja z prawem poboru po cenie znacznie niższej od rynkowej wystarczyły, by kurs wystrzelił w górę, a inwestorzy cieszyli się niemal 300-procentowym zyskiem.

 

W kategorii tejwyróżniliśmy ponadto Astartę, pierwszą spółkę z Ukrainy notowaną na GPW. Przetarła ona drogę na warszawski parkiet firmom spoza Unii Europejskiej. Cersanit, kolejny nominowany w tej kategorii, nie zwalnia tempa rozwoju od wielu lat. Teraz przejmuje Opoczno, które chełpiło się mianem lidera rynku. Okazało się, że nie dało rady konkurować ze spółką Michała Sołowowa. W gronie wyróżnionych znalazła się Vistula & Wólczanka. Fuzja producentów ubrań była samospełniającą się przepowiednią: ci sami akcjonariusze i uzupełniająca się oferta. Nowy potentat rynku odzieżowego potwierdza swoje ambicje przejęciem Galerii Centrum od Empik Media & Fashion. Z kolei Kable warto wyróżnić za wyniki drugiego kwartału, znacznie lepsze niż rok wcześniej. Ich publikacja spowodowała wzrost kursu spółki o 100 proc. na jednej sesji.

 

Blue chiptrzeciego kwartału to Polimex Mostostal. Wchłonięcie ZREW i zapowiedź przejęcia Energomontażu Północ spowodowały wzrost kursu dający najwyższą stopę zwrotu spośród firm z WIG20. Ponadto wyróżniliśmy Bioton, który zdobył długo zapowiadane umowy w Rosji oraz podtrzymał plany trzycyfrowego zysku brutto. Warto też wskazać Lotos, którego kurs w okresie sierpień-wrzesień był nominalnie wyższy niż Orlenu (w momencie szczytowym we wrześniu — o 9 proc.). Jeszcze na początku roku kurs PKN był wyższy o 41 proc. od ceny akcji mniejszego konkurenta. Lotos inwestuje poprzez Petrobaltic we własne bałtyckie złoża ropy i negocjuje dostawy z Zatoki Perskiej. Z kolei Kęty mają dobre wyniki. Dodatkowo plotki o przejęciu przez inwestora z Rosji wywindowały kurs na rekordowe poziomy. Chyba nikt już nie pamięta, że na początku roku spaliła się część fabryki. Bardzo dobre wyniki na tle branży i najwyższa stopa zwrotu wśród banków sprawiły, że BRE musiało znaleźć się wśród wyróżnionych.

 

Branża kwartałuto, naszym zdaniem, producenci płytek. Przejęcie Opoczna przez Cersanit ustala nowy układ sił na tym rynku na długi czas. Na wyróżnienie ponadto zasługuje budowlanka. Indeks tego sektora seryjnie wręcz poprawiał kolejne rekordy: w trzecim kwartale dokładnie 12, a w całym roku już 41 razy. Wiele działo się w branży dystrybutorów stali: Złomrex przejął Centrostal, a kurs Drozapolu zyskał 187 proc. Spółki osiągają dobre wyniki, a duży popyt na wyroby stalowe rozbudził oczekiwania na bardzo dobre drugie półrocze. We wrześniu hossa dotarła do NFI. Eksplozja zainteresowania funduszami to zasługa Romana Karkosika, który przejął NFI Kwiatkowski. Magia nazwiska biznesmena wybiła kurs funduszu o ponad 200 proc. w ciągu dwóch sesji. Na wyróżnienie zasłużyli także dystrybutorzy odzieży. Vistula & Wólczanka to obecnie numer jeden na rynku. LPP odzyskuje formę. Nareszcie spełnia oczekiwania Artman.

 

Największąwpadką kwartału jest Optimus, który kończy giełdową karierę w atmosferze niesławy i skandalu. Na nominację do tej niechlubnej kategorii zapracowały Police po obniżeniu o ponad 95 proc. tegorocznej prognozy zysku (z 54,5 mln zł zaledwie do 2,3 mln zł). Stałe miejsce zajmuje tu już Elektrim. Rynek obserwuje konwulsje konglomeratu, który w minionym tygodniu złożył wniosek o upadłość z możliwością układu. Kurs następnego nominowanego — Bytomia stracił w trzecim kwartale 20 proc. Spółka przegrała sprawę z wierzycielem na kwotę 7,4 mln zł. Wpadkę zaliczyła również branża paliwowa. Indeks tego sektora, jako jedyny z rodziny WIG, zanotował w minionym kwartale stratę i to znaczną, bo niemal 9-procentową.