Inwestorzy wyczekują zmian

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 07-08-2012, 00:00

Nieruchomości komercyjne W drugim kwartale w Europie wartość inwestycji wyniosła 29,2 mld EUR czyli o 7,9 proc. więcej niż w pierwszym

W ostatnich miesiącach najaktywniejsi byli inwestorzy w sektorze biurowym, na który przypadło 57 proc. wszystkich inwestycji. Wartość obrotów w tym segmencie wzrosła w porównaniu z pierwszym kwartałem o 19,8 proc. do 16,5 mld EUR. Był to najwyższy wzrost w drugim kwartale od 2007 r.

Biura kontra handel

Aż o 21 proc. wzrosła wartość inwestycji w nieruchomości magazynowe, dzięki czemu udział tego sektora w rynku zwiększył się do 8,5 proc. Wynika to jednak w dużej mierze z niewielkiej aktywności inwestorów w tym sektorze w pierwszym kwartale.

Spadek aktywności inwestycyjnej w sektorze nieruchomości handlowych wynika głównie z większej ostrożności inwestorów i ograniczonego dostępu do finansowania większych inwestycji i zainteresowania wyłącznie najlepszymi obiektami.

Wartość obrotów w tym sektorze zmniejszyła się o 5,9 proc., wskutek czego udział w rynku zmalał z ponad 40 proc. w pierwszym kwartale 2011 r. do zaledwie 19,9 proc. Popyt w poszczególnych sektorach był różny zależnie od kraju. W Niemczech, Szwecji i Francji odnotowano wzrost zainteresowania nieruchomościami handlowymi, natomiast w Wielkiej Brytanii, Rosji, Danii i Szwajcarii największym zainteresowaniem cieszyły się biurowce.

— Obroty na europejskim rynku inwestycyjnym były w drugim kwartale wyższe od oczekiwań, ale cieniem na rynkach wyraźnie kładzie się kryzys zadłużenia w strefie euro. Nawet inwestorzy, którzy wcześniej byli aktywni, czekają na rozwój wydarzeń. Na aktywność inwestycyjną wpływają również kłopoty znacznej części sektora bankowego, niepewność w gospodarce i na rynkach pracy. Wzrost ostrożności inwestorów w mniejszym stopniu dotyczy najlepszych nieruchomości — mówi Michael Rhydderch, dyrektor zespołu ds. rynków kapitałowych w krajach EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) w Cushman & Wakefield.

Walka o zainteresowanie

Największym zainteresowaniem nadal cieszą się najważniejsze rynki: Wielka Brytania, Francja i Niemcy, na które przypadło 60 proc. wszystkich inwestycji w pierwszym półroczu, czyli nieznacznie mniej niż w 2011 r. (62 proc).

Mimo wzrostu wartości obrotów w tych trzech krajach, a zwłaszcza we Francji, o 12,3 proc., najwięcej zyskały kraje skandynawskie, które zwiększyły udział w rynku inwestycyjnym do 18 proc. i pod tym względem po raz pierwszy od 2008 r. wyprzedziły Niemcy. Duży wzrost aktywności inwestycyjnej odnotowano również w krajach Europy Wschodniej, na które przypadło prawie 7 proc. wszystkich inwestycji — głównie dzięki Rosji.

— W Polsce wartość transakcji zawartych w drugim kwartale 2012 r. wyniosła 127, 8 mln EUR i była o ponad 200 mln EUR niższa w porównaniu z ubiegłym rokiem. Główną przyczyną tak wyraźnego spadku nie była liczba transakcji, ale ich przeciętna wielkość. Podczas gdy w ubiegłym roku kupiono CH Promenadę za ponad 170 mln EUR, to największą umową ubiegłego kwartału była sprzedaż warszawskiegoparku biurowego Harmony Office Center za 54 mln EUR — wskazuje Łukasz Lorencki, konsultant z grupy rynków kapitałowych Cushman & Wakefield.

W całym pierwszym półroczu dzięki tak dużym transakcjom jak sprzedaż centrum handlowego Złote Tarasy w Warszawie czy centrum handlowego Alfa w Olsztynie wartość transakcji na polskim rynku wyniosła około 946 mln EUR wobec 950 mln EUR w pierwszych sześciu miesiącach 2011 r. W drugiej połowie roku aktywność inwestycyjna powinna się utrzymać na zbliżonym poziomie.

Mogą o tym świadczyć choćby spodziewane zrealizowanie podpisanych już przedwstępnych umów sprzedaży Platinium Business Park w Warszawie czy Manufaktury w Łodzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu