Inwestorzy znów kupują przecenione akcje spółek
Giełda ostatnio konsekwentnie odrabia straty po wcześniejszych spadkach. Wzrosty podtrzymała decyzja Rady Polityki Pieniężnej oraz stabilna sytuacja na rynkach europejskich. Niski poziom obrotów nie potwierdza jednak wyraźnego wzrostu optymizmu graczy.
Nastroje inwestorów na końcu minionego tygodnia były nieporównanie lepsze niż jeszcze pięć dni wcześniej. Indeks największych spółek, po wyznaczeniu najniższego poziomu w tym roku na wysokości 1053 punktów, systematycznie odrabiał straty. Ubiegły tydzień na rynku obfitował w wiele wiadomości i pogłosek, które walnie przyczyniły się do podbicia cen walorów emitentów.
Korekta
Drastyczna przecena, która zniosła wartość głównego indeksu giełdy do najniższego poziomu w tym roku, została przynajmniej tymczasowo zatrzymana. Jednoznacznie negatywne informacje związane z otoczeniem makroekonomicznym rynku kapitałowego zeszły w cień w obliczu posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Nadzieje na poluzowanie polityki monetarnej okazały się wystarczająco mocnym impulsem do kupna przecenionych akcji. Można było jednak żywić co do tego wątpliwości. Reakcją rynków amerykańskich na siódmą w tym roku obniżkę stóp za oceanem były spadki większości cen akcji. W kraju oczekiwany poziom redukcji nie odpowiadał zmianie nastawienia w polityce RPP. Był jedynie dostosowaniem do niskiego poziomu inflacji. Tymczasem redukcja stóp zbiegła się z poprawiającym klimatem na rynkach europejskich, co przyczyniło się do wzrostu indeksu WIG 20 powyżej 1100 punktów.
Europa na plusie
Negatywna reakcja rynków giełdowych w USA nie przeniosła się na parkiety europejskie. Nastroje inwestorów na Starym Kontynencie podgrzał nieoczekiwany wzrost wskaźnika nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców — Ifo. Bardzo dobre wrażenie w minionym tygodniu zrobiły spółki technologiczne. Wiadomości o stabilizacji sytuacji fundamentalnej Cisco oraz zwiększeniu zamówień Semiconductor Equipment and Materials International podbiły akcje branży nowej technologii.
Na rodzimej giełdzie nie było już jednak tak różowo dla papierów związanych z IT. Szczególnie słabo wypadł Prokom, którego wycena ucierpiała z związku z emisją obligacji zamiennych na kwotę do 200 mln zł. Spółce nie pomogły również przedłużające się negocjacje w sprawie przejęcia Wirtualnej Polski przez Telekomunikację Polską.
Huczy od plotek
W trakcie tygodnia na rynku aż roiło się od plotek. W centrum zainteresowania były najcięższe firmy giełdowe z KGHM, Elektrimem, TP SA oraz PKN Orlen na czele. Wartość akcji KGHM podbijały przesłanki o możliwej sprzedaży pakietu operatora telefonii stacjonarnej — Telefonii Lokalnej. Z kolei kurs Elektrimu rósł na fali przesłanek o rychłym podpisaniu umowy z francuskim Vivendi Universal, a przecenionej TP SA odrabiał straty po przełożeniu terminu publicznej oferty jej akcji przez Skarb Państwa.
Tymczasem na rynek przedostały się informacje o złożonych przez MOL i OMV ofertach zakupu akcji PKN Orlen należących do Nafty Polskiej. Natychmiast ujawnił się potencjał wzrostu rafineryjnych walorów, związany z konsolidacją regionalnych koncernów naftowych. Wystrzeliły do góry do tej pory nie cieszące się sympatią graczy akcje Mostostalu Export. W prasie pojawiły się spekulacje, że inwestorzy finansowi budowlanej spółki zmierzają do objęcia większej liczby stanowisk w radzie nadzorczej firmy, co może być zarzewiem konfliktu między nimi a podmiotami zgrupowanymi wokół prezesa Mostostalu — Michała Skipietrowa.