Inwestycje gonią zamówienia

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-12-03 00:00

W tym roku sprzedaż śląskiej firmy spożywczej wzrośnie o 50 proc. Chcąc nadążyć za popytem, jej dwaj właściciele rozbudują zakłady.

Rolnik, firma należąca do Józefa Rolnika i Krzysztofa Gołębniaka, nabiera wiatru w żagle. Aby nadążyć z realizacją zamówień płynących z Europy i Ameryki, musi zwiększyć moce produkcyjne.

— W tym roku przychody ze sprzedaży osiągną co najmniej 125 mln zł, m.in. dzięki zwiększeniu asortymentu, pozyskaniu nowych dystrybutorów oraz szybko rosnącemu eksportowi — wylicza Krzysztof Gołębniak, prezes Rolnika.

Dla porównania, w ubiegłym roku obroty firmy z Mikołowa (woj. śląskie) wyniosły 84,2 mln zł.

Sztama z Niemcami

Głównym motorem wzrostu jest eksport, który w tym roku ma się podwoić w stosunku do 2003 r.

— W przyszłym roku spodziewamy się utrzymania dużej jego dynamiki. Przygotowujemy już kolejne kontrakty — dodaje prezes.

Rolnik eksportuje wyroby zarówno pod swoją marką, jak i pod marką sieci handlowych. Zarząd firmy spodziewa się dużego wzrostu zwłaszcza w tym ostatnim kanale sprzedaży. Wskoczył już do środkowoeuropejskiej sieci Metro (pod marką Aro) oraz do Lidla.

— Lada dzień ruszy sprzedaż naszych wyrobów do Czech i Słowacji pod marką Kauflandu — mówi Krzysztof Gołębniak.

W związku z dużym popytem firma spożywcza z Mikołowa zwiększa moce produkcyjne w dwóch zakładach.

— Cały czas je modernizujemy. W tym roku zbudowaliśmy też nowy magazyn. Na inwestycje wydaliśmy około 4 mln zł. W przyszłym roku musimy zainwestować tyle samo, by sprostać zamówieniom — dodaje szef Rolnika.

Na dobrym kursie

Według Bożeny Noseckiej, eksperta ds. rynku warzyw z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, wzrost sprzedaży Rolnika jest wysoki w stosunku do średniej dynamiki wzrostu dla branży i świadczy o dobrym zarządzaniu oraz profesjonalnym marketingu.

— Branża wciąż się rozwija, m.in. za sprawą rosnącego eksportu. Szacujemy, że w tym roku produkcja wzrośnie o 10-15 proc. Spośród średniej wielkości firm z polskim kapitałem najlepiej radzą sobie Rolnik, Hortino, Dawtona i Urbanek — dodaje Bożena Nosecka.