Inwestycje w nowej rzeczywistości

Niskie koszty finansowania i wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych powinny rozruszać inwestycje, ale taki schemat już nie działa. Zaburza go rynek pracy

W drugim kwartale tego roku inwestycje wzrosły realnie o 0,8 proc. r/r i był to pierwszy kwartał od początku 2016 r., w którym mieliśmy do czynienia z dodatnią dynamiką. Realia co prawda nie sprostały wówczas oczekiwaniom (rynkowy konsensus zakładał wzrost o 2,5 proc. r/r), ale nie podkopały wiary ekonomistów w to, że brakujący silnik gospodarczy w końcu ruszył. Oczekiwania wobec tempa wzrostu inwestycji w trzecim kwartale są jeszcze wyższe i oscylują wokół 4-5 proc. r/r, ale prawdopodobnie ze świecą szukać ekonomisty, który dałby głowę za ich 100-procentową celność. W ostatnim czasie sygnały wysyłane z tej części gospodarki są bowiem bardzo niejednoznaczne, a czasem nawet sprzeczne.

— W obliczu czynników fundamentalnych, takich jak rekordowe wykorzystanie mocy produkcyjnych, historycznie niskie koszty finansowania czy wyjątkowo silna konsumpcja, można się dziwić, dlaczego inwestycje nie ruszyły wcześniej — mówi Leszek Kąsek, starszy ekonomista Banku Światowego.

Niepewność regulacyjna

W najnowszej edycji tzw. Szybkiego Monitoringu NBP (badanie ankietowe, przeprowadzone we wrześniu) wynika, że główną barierą w działalności inwestycyjnej i działalności ogółem są kwestie regulacyjne i podatkowe — 16,5 proc. ankietowanych przyznało, że jest to główna bariera w inwestowaniu. Z tym, że czynniki instytucjonalne są kluczowe dla decyzji inwestycyjnych, zgadzają się eksperci z Banku Światowego.

— Jeżeli otoczenie instytucjonalne jest niepewne, przedsiębiorcy wstrzymują się z projektami, nawet jeżeli czynniki fundamentalne sugerują coś innego — podkreśla Leszek Kąsek.

Pracownicze braki

Druga sprawa to braki po stronie zasobów pracy.

— Firmy, które chcą się rozwijać, często nie mogą znaleźć odpowiedniej ilości ludzi o odpowiednich kwalifikacjach — mówi Carlos Piñerúa, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie. Przyczyna tkwi w dwóch sferach — demograficznej i edukacyjnej. Pierwsza wynika wprost z postępującego procesu starzenia się naszego społeczeństwa, który ogranicza zasób ludzi zdolnych do pracy. W przypadku edukacji chodzi w szczególności o szkolenia, dzięki którym pracownik nabywa konkretne umiejętności, niezbędne do pracy w konkretnej firmie. Braki w tej dziedzinie eksperci z Banku Światowego wiążą m.in. z rosnącym udziałem form zatrudnienia tymczasowego w zatrudnieniu ogółem. Nie odbiegają przy tym wcale od tematu inwestycji.

— Skłonność do inwestowania w pracownika zatrudnionego tymczasowo jest dużo mniejsza. W przeszłości dużo łatwiej było inwestować w kapitał ludzki — uważa Hans Timmer, główny ekonomista Banku Światowego na region Europy i Azji Środkowej. W Polsce zjawisko to dotyczy w szczególności pracowników przybywających zza granicy. W przypadku Ukraińców, którzy są obecnie niekwestionowanym numerem jeden na naszej liście imigrantów zarobkowych, zatrudnienie krótkoterminowe jest rozwiązaniem stosowanym nagminnie. W pierwszym półroczu 2017 r. zarejestrowano 905 tys. oświadczeń o zamiarzepowierzenia pracy Ukraińcowi (pozwala wykonywać pracę przez sześć miesięcy w ciągu roku bez uzyskania zezwolenia na pracę), podczas gdy zezwoleń na pracę wydano w tym czasie jedynie 91 tys. (dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej).

Doraźna pomoc

Do listy czynników, które mogą wyjaśniać dotychczasową niską skłonność naszych firm do inwestowania, Leszek Kąsek dorzuca także ucieczkę we wzrost zatrudnienia. To jednak, jak podkreśla, rozwiązanie na krótką metę. — Możliwe, że zamiast nowych inwestycji firmy zwiększają zatrudnienie. Taka substytucja jest pewnie możliwa w krótkim okresie, ale w dłuższym zakładamy, że czynniki fundamentalne przeważą i inwestycje ruszą — mówi Leszek Kąsek. Z szacunków Banku Światowego wynika, że wyraźne odbicie zobaczymy już w drugiej połowie tego roku. Najnowsze prognozy zakładają, że w całym 2017 r. inwestycje wzrosną o 4,7 proc. r/r, a cała gospodarka o 4 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestycje w nowej rzeczywistości