47,1 mln osób – tylu pasażerów planowały w tym roku przewieźć PKP Intercity. To o 32 proc. więcej niż w 2021 r. Faktyczny wynik może być jeszcze lepszy, bo – m.in. z powodu wysokich cen paliw – przewozy publiczne cieszą się coraz większą popularnością. Pasażerowie nie tylko zapełniają fotele w pociągach, ale też siedzą w zatłoczonych korytarzach, a czasem zdarza się, że nie mieszczą się do pełnych składów. Od stycznia do lipca tego roku z oferty PKP Intercity skorzystało już 32 mln osób.
Sytuację może poprawić rozbudowa potencjału taborowego spółki, który na razie pozostawia sporo do życzenia. To m.in. efekt poślizgu w inwestycjach dotyczących zakupu i modernizacji pociągów. W 2021 r. PKP Intercity planowały wydać na projekty taborowe 1,11 mld zł, a faktycznie zainwestowały tylko 559 mln zł. Modernizacja miała pochłonąć 523,77 mln zł, a kosztowała 444,69 mln zł. Jeszcze gorzej było z zakupem nowych pojazdów, na które przewoźnik zamierzał wydać 584,21 mln zł, a ostatecznie przeznaczył tylko 114,36 mln zł.
tyle wynoszą łączne plany inwestycyjne PKP Intercity na 2022 r. Dotyczą nie tylko zakupu i modernizacji taboru, ale także infrastruktury, maszyn oraz IT.
– Niższa niż zakładano na 2021 r. realizacja inwestycji taborowych spowodowana była głównie problemami wywołanymi pandemią COVID-19. Zaburzenia łańcucha dostaw czy opóźnienia w przygotowaniu dokumentacji konstrukcyjnej miały wpływ na opóźnienia dostawców i ich podwykonawców. W związku z powyższym konieczne były zmiany pierwotnych harmonogramów dostaw – informuje Katarzyna Grzduk, rzecznik PKP Intercity.
to wartość największego tegorocznego projektu PKP Intercity dotyczącego inwestycji w zakup i modernizację wagonów
W tym roku spółka planuje inwestycje o wartości 1,76 mld zł. Katarzyna Grzduk informuje, że niemal 1,3 mld zł stanowią zakupy realizowane na podstawie już zawartych umów. Jeśli ponownie nie skumulują się problemy w łańcuchu dostaw, potencjał taborowy firmy powinien się poprawić.
