Po nowelizacji procedury powinny być prostsze
Zmienione prawo budowlane nie wywoła rewolucji, ale dzięki niemu taczki szybciej wjadą na budowę.
Polska Izba Inżynierów Budowlanych (PIIB) przedstawiła ocenę projektu zmian w prawie budowlanym. W piśmie do Olgierda Dziekońskiego — wiceministra infrastruktury — PIIB mimo licznych zastrzeżeń pochwala inicjatywę likwidowania barier w procesie inwestycyjnym.
Zezwolenie do lamusa
Sztandarowym pomysłem Ministerstwa Infrastruktury jest rezygnacja z obowiązkowego pozwolenia na budowę. Teraz inwestor będzie musiał ją jedynie zarejestrować, co zdaniem projektodawców skróci oczekiwanie na rozpoczęcie inwestycji. Procedurę dodatkowo upraszcza fakt, że rejestrować trzeba będzie inwestycję, a nie poszczególne, wchodzące w jej skład obiekty.
Niestety ta zmiana nie musi oznaczać zmniejszenia biurokracji. Rezygnacja z merytorycznej kontroli wniosku (przy ubieganiu się o zezwolenie) na rzecz formalnego sprawdzenia kompletności dokumentacji (przy rejestracji) może spowodować, że liczba wymaganych załączników zwiększy się.
— Zwiększenie wymaganej liczby dokumentów stawia pod znakiem zapytania słuszność posługiwania się terminem „rejestracja” — twierdzi Andrzej Dobrucki, wiceprezes Krajowej Rady PIIB.
Obecnie na wydanie pozwolenia na budowę starostwa mają 30 dni. Mogą jednak wydłużyć ten czas do dwóch miesięcy, i — zdaniem ekspertów —robią to bardzo często. Po wejściu w życie zmian formalności nie powinny trwać dłużej niż 30 dni. Co będzie oznaczało dla urzędnika przekroczenie tego terminu? Może on zostać ukarany grzywną 500 zł za każdy dzień zwłoki. Ta sankcja nie jest niczym nowym. Wojewodowie już dziś mają uprawnienia do jej stosowania, ale korzystają z nich niezmiernie rzadko. Praktycy obawiają się więc, że skrócenie procedury nastąpi wyłącznie na papierze.
Więcej uprawnionych
Niedobór specjalistów jest niezaprzeczalny. O jego skali informuje „Raport w sprawie kadr technicznych i wykwalifikowanych robotników dla budownictwa”, opracowany przez Wiktora Piwkowskiego, przewodniczącego Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budowlanych. Według niego, inżynierów uprawnionych do kierowania budową mamy w Polsce 60 tys., a na każdego z nich przypada 6-7 budów. Autor raportu szacuje, że ta grupa powinna powiększyć się o 100 proc. Dlatego PIIB proponuje wprowadzenie przepisu dającego inżynierom budownictwa, po ukończeniu odpowiednich studiów zawodowych i mających co najmniej 3-letnie doświadczenie, możliwość kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń.
Będzie szybciej
Również na etapie oddawania obiektów do użytkowania rejestracja zastąpi procedurę administracyjną. Po złożeniu przez inwestora wniosku z wymaganymi dokumentami, nadzór budowlany będzie miał 30 dni na skontrolowanie obiektu i dopuszczenie go do użytkowania. Przekroczenie tego okresu będzie zielonym światłem dla inwestora do rozpoczęcia użytkowania.
Czy zmiana przepisów rzeczywiście usprawni funkcjonowanie rynku budowlanego, przekonamy się w drugiej połowie 2009 r., kiedy zaczną one obowiązywać.
Można zmienić jeszcze więcej
Jacek Bielecki
wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich
Propozycje zmian resortu infrastruktury wychodzą naprzeciw oczekiwaniom branży deweloperskiej. Wprowadzenie rejestracji inwestycji zarówno na etapie jej rozpoczęcia, jak i oddania do użytku, pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze. Ponadto, aby zapobiec interpretacyjnym niejasnościom, resort powinien wzbogacić projekt o postulat Komisji Przyjazne Państwo. Dzięki niemu przedsiębiorca byłby uprawniony do rozpoczęcia inwestycji po upływie ustawowego terminu na jej rejestrację.
Emil Karol Głusek