mBank i Multibank to nowi partnerzy TFI. Chcą podbić rynek funduszem indeksowym.
Spółki średniej wielkości mają najlepsze perspektywy — przekonują zarządzający Ipopema TFI. Dlatego towarzystwo wprowadza fundusz m-Indeks, którego portfel odwzorowuje skład indeksu m-WIG40.
— Ten indeks lepiej odzwierciedla polską gospodarkę, bo zawiera spółki z różnych branż, podczas, gdy WIG20 to w zasadzie banki i spółki paliwowe oraz energetyczne. mWIG 40 jest też mniej podatny na wpływ kapitału zagranicznego, więc ma mniejsze wahania. W trakcie hossy powinien osiągnąć lepszy wynik niż WIG20 — mówi Maciej Jasiński, wiceprezes Ipopema TFI.
Przez najbliższe sześć miesięcy fundusz będzie dostępny jedynie w ofercie mBanku i Multibanku. To drugi bankowy partner Ipopemy (od marca 2009 r. zarządza funduszami Alior Banku).
— Stawiamy na szersze dotarcie do klienta detalicznego, a baza klientów tych banków jest do tego idealna. Nie wszyscy dystrybutorzy chcieliby mieć taki fundusz, bo ma niskie opłaty — mówi Maciej Jasiński.
Klienci nie ponoszą opłaty dystrybucyjnej, opłata za zarządzanie to maksymalnie 1,5 proc. rocznie.
Detaliczne ramię BRE Banku ma 577 tys. klientów, którzy zainwestowali w fundusze i zgromadzili w nich 1,9 mld zł.
— Przy sprzyjającym rynku możemy liczyć na sprzedaż tego funduszu na poziomie kilkunastu milionów miesięcznie. W czarnym scenariusz powinniśmy zebrać 5 mln zł. W obecnej sytuacji nie będziemy bardzo aktywnie namawiać na inwestowanie — mówi Hubert Pałgan, dyrektor departamentu sprzedaży Multibanku.
W ofercie mBanku jest 240 funduszy zarządzanych przez 15 TFI.
— Nowy fundusz to nie jest ostatnie nasze słowo w tym roku. Pracujemy nad wdrożeniem oferty czterech kolejnych TFI. Koncentrujemy się na strategiach, których jeszcze nie mamy w ofercie — mówi Monika Chwiedziewicz, menedżer ds. produktów inwestycyjnych w mBanku.
Miesięczne saldo wpłat i umorzeń klientów detalu BRE to około 30 mln zł. Najczęściej wybierają agresywne inwestycje — w funduszach akcyjnych klienci mBaku i Multibanku ulokowali 52,5 proc. aktywów (podczas gdy na rynku jest to 30,8 proc.), w hybrydowych 20 proc. (37,4 proc.), a obligacji 12,5 proc. (16,9 proc.).