IQ Partners poszuka wynalazców

  • Alina Treptow
opublikowano: 03-06-2013, 00:00

Fundusz wesprze ciekawe, już opatentowane pomysły. O takie wcale nie będzie łatwo.

„Wiadomo, że taki a taki pomysł jest nie do zrealizowania. Ale żyje sobie jakiś nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie dokonuje tego wynalazku” — powiedział kiedyś Albert Einstein. Zwariowanych wynalazców z biznesowym zacięciem chce wspierać IQ Partners, fundusz venture capital. Spółka przymierza się do uruchomienia wehikułu, który będzie pomagał w komercjalizacji ciekawych patentów.

Zobacz więcej

POLSKO-IZRAELSKA SZTAMA: Wojciech Przyłęcki, partner z IQ Partners, liczy, że współpraca z izraelskimi inwestorami, liderami w komercjalizowaniu innowacji, zaowocuje również nad Wisłą. [FOT. WM]

— Nie mamy ograniczeń, jeśli chodzi o branże. Mogą to być zarówno biotechnologia, elektronika, jak i lotnictwo. Jesteśmy otwarci na wszystkie interesujące i perspektywiczne biznesowo wynalazki z patentem — mówi Wojciech Przyłęcki, partner w IQ Partners.

Fundusz prowadzi rozmowy z naukowcami i przedsiębiorcami. Na pierwszy ogień pójdzie projekt lotniczy, a dokładniej model dronu — samolotu bezzałogowego, którego konstrukcja bije na głowę parametry obecnie sprzedawanych rozwiązań. Spółka będzie sprzedawała licencje. Mniej zaawansowane rozmowy toczą się w sprawie projektu z obszaru odnawialnych źródeł energii.

— To będzie testowy rok. Planujemy zrealizować pięć transakcji za łącznie 1 mln zł — mówi Wojciech Przyłęcki.

Fundusz zdaje sobie sprawę, że 200 tys. zł (średnio tyle przypadnie na jedno przedsięwzięcie)szybko się skończy. Jeśli projekt będzie dobrze rokował, IQ Partners pomoże w szukaniu dodatkowych funduszy.

— Będziemy pomagać w zdobywaniu dotacji unijnych. Mamy w tym doświadczenie. Planujemy nawiązać też współpracę m.in. z inwestorami,również z za granicy. Prowadzimy wstępne rozmowy z osobami i funduszami z USA i Izraela — mówi Wojciech Przyłęcki.

Zagraniczni inwestorzy mają też służyć wsparciem merytorycznym. W końcu USA i Izrael to liderzy w innowacjach. I choć Amerykanie są nad Wisłą częściej widziani, Izraelczycy zaczynają być równie aktywni. Do kolejnych inwestycji przymierza się polsko-izraelska Giza Polish Ventures. Ich ostatnim przedsięwzięciem jest biotechnologiczna spółka NanoVelos. Inwestycjami w polskie wynalazki jest też zainteresowany izraelski fundusz Pintango, specjalizujący się m.in. w projektach biomedycznych oraz informatycznych. Razem z polskim funduszem Investin oraz Narodowym Centrum Badań i Rozwoju będzie inwestował w polskie wynalazki biomedyczne. Zdaniem Marcina Szumowskiego ze spółki BTM Mazowsze, która specjalizuje się w komercjalizacji badań z obszaru biomedycyny, dzisiaj na rynku jest więcej inwestorów i pieniędzy niż projektów wartych ich uwagi.

— W obszarze biomedycyny jest może kilka-kilkanaście projektów, które mogą zainteresować inwestorów. Pytanie, czy ci ostatni będą w stanie je wyłowić — mówi Marcin Szumowski.

Zdaniem eksperta, polski rynek ma duży potencjał, podobnie jak polscy naukowcy. Trzeba ich jednak skierować na drogę, znajdującą się jak najbliżej biznesu, dzięki czemu — oprócz patentów — ich wynalazki zdobędą również klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu