Dowódcy amerykańskiej armii zdecydowali się na cztero - sześciodniową przerwę w północnej ofensywie na Bagdad, uzasadniając to trudnościami logistycznymi oraz mocnym oporem Iraku - poinformowali w sobotę Reutera anonimowi przedstawiciele aliantów. Marsz wojsk na północ zostanie wznowiony po rozwiązaniu problemów z dostawami z Kuwejtu na linię frontu.
W trakcie przerwy alianci będą kontynuowali ataki na oddziały irackie, koncentrując się przede wszystkim na uderzeniach z powietrza. Ataki lotnicze mają osłabić przeciwnika przed ofensywą lądową, za którą nie nadąża na razie zaopatrzenie. Opór sił irackich doprowadził do wielu przerw w dostawach.
Według Reutera, Amerykanie zdecydowali ograniczyć ruchy pojazdów opancerzonych, aby oszczędzać paliwo. Żołnierzom daje się we znaki brak żywności. Na linii frontu zamiast trzech posiłków żołnierze spożywają tylko jeden.
Nie przerwano natomiast akcji powietrznej. W sobotę rano w centrum Bagdadu rozległa się kolejna potężna eksplozja. Wybuch poprzedziło kilka nocnych nalotów, w tym atak pocisków manewrujących Tomahawk, które uderzyły w irackie Ministerstwo Informacji.
Wojska lotnicze ponownie zaatakowały drugie miasto Iraku – Basrę. Przy użyciu bomb sterowanych laserami dwa mysliwce F-15E Strike Eagle zniszczyły w Basrze budynek, w którym trwało spotkanie 200 członków irackich organizacji paramilitarnych - podało w sobotę Centralne Dowództwo USA. Według wstępnych raportów nikt nie opuścił zburzonego budynku.
W środku nocy na centrum handlowe w kuwejckiej stolicy, Mieście Kuwejt, spadła iracka rakieta, powodując niewielkie straty. Według Associated Press nikt nie zginął, tylko dwie osoby zostały lekko ranne.
W Basrze przez całą noc trwały walki lądowe pomiędzy oddziałami koalicji a siłami irackimi. Amerykańskie śmigłowce Apache zbombardowały drogę prowadzącą do lotniska w okolicy miasta. Z frontu w Basrze napłynęły też doniesienia, że Irakijczycy uprowadzili w nocy czterech lub pięciu brytyjskich żołnierzy. Rzecznik wojsk brytyjskich zdecydowanie zaprzeczył tej informacji.
PK (Reuters, Fox, AP)