Irlandia nie wystarczy, by uspokoić rynek

MWIE
opublikowano: 22-11-2010, 18:17

Decyzja Irlandii o przyjęciu pomocy Unii Europejskiej i MFW nie zdołała przekonać inwestorów co do tego, że  rozprzestrzenianie się kryzysu zadłużeniowego zostało powstrzymane.

Początkowa reakcja na wiadomości z Irlandii była jednak pozytywna. Panazjatycki indeks MSCI Asia Pacific zyskał ponad pół proc. i znalazł się na poziomie najwyższym od tygodnia. O 4 proc. zwyżkował Samsung Electronics. Koreański producent elektroniki w Europie uzyskuje 22 proc. przychodów ze sprzedaży.

W Europie spadkom przewodziły banki. W Dublinie o 19 proc. przeceniono Bank of Ireland po tym, jak Moody’s zapowiedziało obniżenie oceny banku o kilka stopni (to samo agencja zapowiedziała wobec irlandzkiego długu rządowego). Silnie zniżkowały notowania banków również w innych krajach z grupy PIIGS. Ponad 3 proc. traciły Banco Santander oraz National Bank of Greece.

Również inwestorzy zza oceanu spekulowali, że pomoc dla Irlandii nie zapobiegnie rozprzestrzenianiu się zarazy na inne kraje, a zamknięcie możliwości finansowania z rynku dla Hiszpanii oznaczałoby konieczność stworzenia pakietu wielokrotnie przewyższającego wartością dotychczasowe.

Na tle spadającego rynku wyróżniał się SanDisk, którego notowania rosły w pierwszej części handlu o ponad 2 proc. Rekomendację dla producenta nośników pamięci z „neutralnej” do „ponad rynek” podniósł Robert Baird.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane