Zdaniem Jarosława Stypy, dyrektora Departamentu Międzynarodowej Integracji Gospodarczej Ministerstwa Finansów, złoty znajdzie się w mechanizmie kursowym ERM2 najwcześniej w 2005 r., gdyż najpierw dokończone muszą być w Polsce reformy strukturalne, w tym prywatyzacja. Oznacza to, że Polska może znaleźć się w strefie euro najwcześniej w 2007 r.
— Chcąc związać złotego z euro w wężu walutowym UE, musimy dokończyć główne reformy strukturalne, procesy restrukturyzacji, prywatyzacji sektorów, które nadal stanowią istotne obciążenie dla sektora finansów publicznych. Zmian wymaga też funkcjonowanie rynku pracy, który powinien być elastyczny — powiedział Jarosław Stypa w wywiadzie dla agencji ISB.
Dyrektor departamentu MF twierdzi, że wejście Polski do UE nie wiąże się z automatyczną obecnością w ERM2. Zwrócił także uwagę, że obecność złotego w ERM2 to nie tylko korzyści, ale też zobowiązania dotyczące obrony kursu w ramach dopuszczalnego pasma wahań.
Rozmowy między resortem finansów a NBP na temat określenia ścieżki dojścia Polski do ERM2 mają się rozpocząć jeszcze przed wakacjami, zaś zarys strategii poznamy prawdopodobnie już jesienią. Do końca tego półrocza również RPP opracuje swoje stanowisko odnośnie strategii wchodzenia do strefy euro.