Islam szuka finansowych nowości

Religii i nowoczesności nie zawsze jest po drodze, ale nawet najbardziej konserwatywni muzułmanie potrafią liczyć

Produkty finansowe oparte na energii odnawialnej i zrównoważonym rolnictwie powstają w islamskich finansach — podał FaithWorld, religijny blog agencji Reuters.

INTERNETOWA CENZURA: Słowa prezydenta Hassana Rouhaniego brzmią rewolucyjnie, bo Iran blokuje, aż 50 proc. z 500 najpopularniejszych stron internetowych na świecie. Chodzi o takie portale społecznościowe jak Facebook, Twitter i Google+. Prezydent, który jednocześnie jest islamskim duchownym, ale umiarkowanym, ma jednak konto na Twitterze prowadzone w języku angielskim. Śledzi je prawie 250 tys. osób. [
FOT. BLOOMBERG]

Menedżerowie zarządzający aktywami poszukują nowych możliwości inwestowania, które są zgodne z etyką i szariatem, czyli prawem regulującym życie muzułmanina. Życie inwestora, który chce być wierny zasadom islamu również w interesach, na pewno nie należy do najłatwiejszych. Religia zabrania muzułmanom udziału w działalności gospodarczej, która ma związek z hazardem, tytoniem lub alkoholem.

FaithWorld podkreśla jednak, że dopiero niedawno islamska branża finansowa zaczęła podkreślać wagę takich tematów jak szersza odpowiedzialność społeczna, rozumiana także w kategorii ochrony środowiska naturalnego.

W zeszłym tygodniu Malezja ogłosiła wytyczne dotyczące emisji zgodnych z prawem szariatu obligacji islamskich. Chodzi o emisje, z których wpływy zasilą firmy realizujące projekty odpowiedzialne społecznie, począwszy od związanych z energią odnawialną aż po budowę tanich mieszkań. Zielona energia nie jest jednak jedynym zwiastunem szansy na otwarcie się części islamu na nowoczesność. Hassan Rouhani, prezydent 77-milionowegoIranu, wezwał ostatnio duchownych w swoim kraju do bardziej tolerancyjnego potraktowania internetu i nowych technologii.

Wybrany w 2013 r. prezydent podkreślił, że młodsze pokolenia powinny mieć dostęp do internetu. Jego słowa nie wzięły się z powietrza. BBC przypomina, że konserwatywni duchowni w Iranie sprzeciwiają się wprowadzeniu mobilnego internetu szerokopasmowego, bo taki internet pozwala… łatwiej dzielić się niemoralnymi obrazami. W ostatnich tygodniach rząd przyznał trzem firmom telekomunikacyjnym licencje na technologię 3G. Aktywność prezydenta Rouhaniego wynika więc nie tylko z troski o młode pokolenia, ale także o interesy własnego rządu.

— Jeśli dziś nie pójdziemy w kierunku telekomunikacji mobilnej nowej generacji i odrzucimy ją, to będziemy musieli zrobić to jutro. Jeśli nie jutro, to pojutrze — mówił Hassan Rouhani. Irańczyk rozumie doskonale to, co pojmuje także papież Franciszek, jeden z liderów chrześcijaństwa: zakazany owoc smakuje najlepiej.

Franciszek namawia wprawdzie młodzież, żeby nie traciła czasu na internet i smartfony, ale jednocześnie nie odmawia młodym wspólnego „selfie”. Odrzucanie nowości po prostu się nie opłaca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane