Islandia wolna od striptizu i reklam ukazujących nagość

opublikowano: 2007-07-03 13:36

Na Islandii wprowadzono przepisy zakazujące striptizu oraz wykorzystywania "nagości do zwrócenia uwagi klientów" - informują we wtorek miejscowe media.

Zakaz obowiązuje nawet zamknięte pokazy striptizu w lokalach nocnych i specjalnych klubach.

Ustawodawcy pozostawili jednak w tej dziedzinie pewną furtkę.

Przepisy mówią, że jeśli taki klub uzyska dobrą ocenę władz lokalnych, służby zdrowia oraz służb porządkowych, wówczas szef policji może udzielić mu pozwolenia na pokazy striptizu.

Ale nawet on nie może się zgodzić na "zamawianie przez klientów specjalnych tańców oraz na zbyt bliskie zbliżenia stripizerek z widzami".

Nie wygląda jednak na to, by w stolicy kraju, Reykjaviku, uchował się choćby jeden taki striptizowy przybytek.

Nowe prawo zostało bowiem przyjęte z ogromną aprobatą przez Stefana Eirikssona, szefa policji stołecznej, który, jak donosi dziennik "Morgunbladid", wypowiadając się dla publicznego radia wyraził radość z wprowadzonego zakazu. Policja obecnie, według niego, będzie miała pełne prawo do podejmowania odpowiednich akcji przeciwko takim pokazom.

Michał Haykowski (PAP)