ISM wsparł byki na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-09-06 22:09

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach zdeterminowana została publikacją zaskakująco słabych danych o kondycji sektora usługowego.

To one miały decydujący wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów, którzy, podobnie jak większość ekonomistów i analityków, oczekują odroczenia decyzji Rezerwy Federalnej ws. podwyżki stóp procentowych.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Po dobrym początku notowań, indeksy gwałtownie zapikowały po publikacji wskaźnika ISM dla branż poza przemysłowych. W sierpniu opadł on do 51,4 z 55,5 w lipcu i prognozie na poziomie 55. To najmocniejszy spadek w ujęciu miesięcznym od listopada 2008 r. i najniższa wartość wskaźnika od lutego 2010 r. 

Po tym tąpnięciu indeksy zaczęły stopniowo odrabiać straty i jeszcze przed połową sesji wyszły w dodatnie rejony.

Jednym ze słabiej prezentujących się sektorów był podczas wtorkowej sesji, finansowy. Słabe zachowanie akcji takich tuzów bankowych jak BofA, Wells Fargo czy JPMorgan ważyły na dwóch głównych indeksach, DJ IA oraz  S&P500.

Najlepiej we wtorek przedstawiała się sytuacja na rynku spółek technologicznych. 

Wśród notowanych spółek powody do zadowolenia mieli akcjonariusze Spectra Energy. Cena walorów operatora rurociągów rosła o ponad 13 proc. po informacji, że kanadyjski gigant branżowy Enbridge zgodził się na przejęcie o wartości 28 mld USD.

Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,25 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,30 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 0,50 proc.