IT nie zachwyca wynikami

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-08-11 00:00

IT nie zachwyca wynikami

POZYTYWNA ZMIANA: Kierowany przez Tomasza Sielickiego Computerland konsekwentnie poprawia swoje wyniki finansowe. fot. ARC

Po bardzo nieudanym pierwszym kwartale, inwestorzy z dużymi nadziejami oczekiwali na wyniki finansowe drugiego kwartału polskich spółek teleinformatycznych. Niestety przeżyli oni kolejne rozczarowanie, chociaż, jak podkreślają specjaliści, pod koniec pierwszego półrocza zaobserwować można już było lekką poprawę koniunktury w branży.

JEDNYM z niewielu pozytywnych wyjątków okazał się ponownie warszawski Computerland. Podobnie było w pierwszych trzech miesiącach roku, kiedy to wyniki CL jaśniały na tle konkurencji. Na koniec czerwca tego roku przedsiębiorstwo zanotowało przychody ze sprzedaży wysokości 170,7 mln zł, co w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego było wielkością większą zaledwie o 2,1 mln zł. Firma zanotowała jednak znaczący, bo blisko 200-proc., wzrost zysku operacyjnego do poziomu ponad 9 mln zł. Jeszcze lepszy wynik firma zanotowała na poziomie netto. Wypracowany przez nią zysk netto wzrósł z 1,1 mln zł w końcu czerwca 1999 roku do ponad 7,36 mln zł w połowie tego roku.

SWOIMI wynikami nie zachwycił za to gdyński Prokom. W przypadku tej spółki zysk netto po dwóch kwartałach tego roku był o ponad 3,7 mln zł niższy niż dwanaście miesięcy wcześniej. Firma, najbardziej znana z realizowanego kontraktu dla ZUS, odnotowała również znaczny spadek rentowności z podstawowej działalności. Poziom wypracowanego przez Prokom zysku operacyjnego zmniejszył się z 72 mln zł w połowie 1999 r. do 46 mln zł w bieżącym. Jest to o tyle zastanawiające, iż spółka odnotowała równoczesny wzrost przychodów ze sprzedaży i to o ponad 26 proc.

RÓWNIE słabo prezentują się wyniki Softbanku. Po dwóch kwartałach tego roku przychody spółki wyniosły zaledwie 124 mln zł, podczas gdy rok wcześniej osiągnęły poziom 173 mln zł. O ponad 50 proc. niższy był też zysk operacyjny. Z kolei na poziomie netto Softbank zarobił tylko 19,1 mln zł, gdy w analogicznym okresie 1999 roku wynik netto zamknął się kwotą 35,5 mln zł.

SPOŚRÓD tak zwanej wielkiej czwórki polskich spółek IT, najgorsze wyniki stały się udziałem Optimusa. Przy przychodach ze sprzedaży wysokości 288,1 mln zł, co w porównaniu z pierwszym półroczem zeszłego roku dało wzrost o 4 proc., począwszy od poziomu operacyjnego nowosądecka spółka notuje już same straty. Strata operacyjna wyniosła w połowie tego roku blisko 20 mln zł, gdy rok wcześniej notowano zysk w kwocie 7,5 mln zł. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wyniku netto. Po sześciu miesiącach 2000 r. Optimus notował stratę netto wynoszącą 7,9 mln zł. Tak słabe wyniki tego przedsiębiorstwa tłumaczyć zapewne można wysokimi kosztami prowadzonych przez spółkę inwestycji.

NIE SPEŁNIŁ także nadziei krakowski Comarch. Rozczarowujące jest zwłaszcza to, że spółka przy dosyć wysokim poziomie sprzedaży, która zamknęła się kwotą 53,3 mln zł, zanotowała jedynie niecałe 2 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku wartości te wynosiły odpowiednio: 52 mln zł i 5,9 mln zł. Zdaniem giełdowych analityków, w przypadku Comarchu widać problemy tej spółki z pozyskaniem nowych zleceń. A to z kolei może skutkować korektą w dół tegorocznej prognozy.

W SKALI całego sektora IT najsłabsze wyniki zaprezentował Apexim. Po dwóch kwartałach tego roku spółka odnotowała aż 9,9 mln zł strat, co pod znakiem zapytania stawia planowane przez to przedsiębiorstwo nowe inwestycje, w tym w Internet.

NIECO LEPIEJ zaprezentował się najmłodszy na GPW przedstawiciel branży IT, spółka Macrosoft. Podobnie jak Apexim również i ona poniosła w drugim półroczu stratę, która zamknęła się kwotą 17 tys. zł. Nieco lepiej wygląda to w ujęciu narastającym, gdyż zysk netto wynosi 800 tys. zł.

CAŁKIEM nieźle zaprezentowała się za to Ster Projekt. Mimo że w dalszym ciągu na poziomie netto spółka notuje stratę, która na koniec czerwca wyniosła 1,5 mln zł, to jednak w drugim kwartale firmie udało się wypracować aż 2 mln zł zysku netto.

JAK TWIERDZĄ obserwatorzy tego rynku, kolejne miesiące powinny przynieść zdecydowaną poprawę kondycji całej branży. W wielu jednak przypadkach należy się liczyć z koniecznością korekty prognoz.