ITS zmienia Polskę

DI
opublikowano: 29-11-2012, 00:00

Komentarz partnera dodatku

MAREK CYWIŃSKI, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services

Kiedy w 2010 r. firma, którą kieruję wygrała przetarg na zaprojektowanie, budowę i obsługę elektronicznego systemu poboru opłat, więcej było sceptyków niż kibicujących nam obserwatorów. Po ośmiu miesiącach, w lipcu 2011 r., okazało się, że mniejszość miała rację. viaTOLL został wprowadzony w terminie i systematycznie przynosi Skarbowi Państwa zakładane dochody — średnio 3 mln zł dziennie, ponad 1,2 miliarda od początku działania. Pierwsze rozszerzenie systemu już za nami, prace nad włączeniem kolejnych odcinków płatnych w styczniu i marcu przyszłego roku są w toku i jesteśmy pewni, że pobór opłat na kolejnych 300 km rozpocznie się w zaplanowanym przez rząd terminie.

Stopniowo do inwestycji w Inteligentne Systemy Transportowe, do których zalicza się także viaTOLL, przekonują się polskie samorządy. Przy istniejącej infrastrukturze, gdzie w zwartej zabudowie miejskiej nie ma miejsca na rozbudowę, nie ma ucieczki przed wprowadzaniem rozwiązań pozwalających na zarządzanie ruchem i kształtujących zachowania kierowców.

ITS to klocki, z których każdy samorząd może zbudować własny system, idealnie dopasowany do potrzeb danej społeczności. Włodarze mogą zdecydować, czy korzystniejsze dla mieszkańców i budżetu lokalnego będzie wprowadzenie opłat za wjazd do centrum miasta, czy też eliminacja pojazdów niespełniających określonych norm ekologicznych. ITS pomaga też chronić infrastrukturę dzięki dynamicznemu pomiarowi masy samochodów ciężkich.

Kwarcowe czujniki zamontowane w nawierzchni zważą ciężarówkę z dokładnością do 2,5 proc., a informację o przekroczeniu dopuszczalnej masy natychmiast przekażą odpowiednim służbom. Wyrabianie w kierowcach pożądanych nawyków, któremu służy chociażby eliminacja kierowców przejeżdżających skrzyżowania na „późnym pomarańczowym” świetle, zdecydowanie podnosi bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Do wprowadzania rozwiązań ułatwiających poruszanie się po miastach usilnie przekonuje też UE i to zarówno za pomocą aktów prawnych, jak i dystrybucji środków pomocowych, z których większość w najbliższej perspektywie budżetowej ma być przeznaczona na tzw. infrastrukturę miękką, czyli m.in. właśnie na ITS. Regulacje wspólnotowe nie pozostają bez wpływu na prawo krajowe — już od września obowiązuje nowelizacja ustawy o drogach publicznych, nakazująca samorządom wdrażanie rozwiązań z zakresu inteligentnych systemów transportowych przy planowaniu inwestycji infrastrukturalnych.

Za zapotrzebowaniem rynku podążają też polskie przedsiębiorstwa. Wczoraj zostało podpisane strategiczne porozumienie pomiędzy Kapsch AG a Energopolem-Południe dotyczące współpracy przy wdrażaniu ITS w Polsce. Wierzę, że dzięki połączeniu wiedzy Kapscha i doświadczenia Energopolu polskie miasta będą coraz bardziej „inteligentne” i przyjazne mieszkańcom.

ITS to klocki, z których każdy samorząd może zbudować własny system, idealnie dopasowany do potrzeb danej społeczności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu