IVG: 100 mln EUR na nieruchomości w Polsce

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-08-02 00:00

Wyniki osiągane przez inwestorów w Polsce zachęcają. Dlatego po dobre nieruchomości biurowe ustawia się kolejka. Stoi w niej IVG.

IVG Immobilien, spółka z Niemiec, która w Polsce znana jest z inwestycji w branży związanej z logistyką paliwową, zapowiada podjęcie działań zmierzających do zbudowania mocnego portfela nieruchomości w naszym kraju.

— Obecnie działamy tu tylko w jednej dziedzinie. Staramy się jednak o pozyskanie nowych projektów inwestycyjnych w branży typowych nieruchomości. Przede wszystkim interesujemy się budynkami biurowymi klasy A w największych polskich miastach oraz parkami technologicznymi — mówi Marek Stoń z IVG Immobilien.

Rury i biurowce

Dotychczas IVG zainwestowało w Polsce w bazę magazynową paliw płynnych w Radzionkowie na Górnym Śląsku i planuje wspólnie z PERN budowę rurociągu paliwowego Przyjaźń z Radzionkowa do Boronowa. Wartość tej ostatniej inwestycji szacowana jest na 60 mln zł.

Kierownictwo firmy w Niemczech, uważając, że Polska stwarza szanse na dobre wyniki, zamierza zwiększyć zaangażowanie inwestycyjne także w innych branżach. W tej chwili mówi się, że firma zamierza zainwestować 100 mln EUR. Nie jest jednak wykluczone, że powodzenie pierwszych transakcji przyczyni się do zwiększenia kwoty ulokowanej w naszym kraju. IVG nie jest nowicjuszem w dziedzinie nieruchomości komercyjnych. Zarządza obiektami, których łączna wartość sięga 16 mld EUR. Na ten portfel składają się przede wszystkim nieruchomości biurowe (58 proc.), parki technologiczne (21 proc.) i centra logistyczne (11 proc.). IVG jest obecne w 11 metropoliach europejskich — m.in. w Brukseli, Londynie, Paryżu, Monachium i Helsinkach, a w Europie Środkowej tylko w Budapeszcie (tam jednak skromnie, jedynie z 2 proc. aktywów).

Specjaliści z branży nieruchomości podkreślają, że w Polsce nowoczesne, atrakcyjne dla inwestorów biurowce znajdują się w Warszawie oraz w kilku głównych miastach regionalnych (Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto).

Dużo nas

— Ze względu na rosnący popyt ze strony inwestorów zainteresowanych kupnem takich nieruchomości oraz ich ograniczoną podażą trudno znaleźć odpowiedni biurowiec. Te, które zostały wybudowane i mają dobrych najemców, przeważnie są już w rękach funduszy inwestycyjnych. Natomiast na te, które mają dopiero powstać, ale już są wynajęte, czeka kolejka chętnych do kupna. Poza tym jeśli zainteresowanych stron jest dużo, to cena wywoławcza rośnie — zauważa Michael Atwell, partner Capital Markets Group Cushman & Wakefield Healey & Baker (C&W H&B).

Zdaniem analityka, w 2005 r. dojdzie do zawarcia kilku transakcji. Wpływ na atrakcyjność polskiego rynku mają stopy zwrotu, mimo spadku po akcesji do UE wciąż wyższe niż w głównych miastach starej Piętnastki. Rynek inwestycji w nieruchomości biurowe w Polsce zdominowany jest przez firmy z UE, głównie niemieckie i austriackie fundusze. W dalszej kolejności uplasowali się inwestorzy z USA, Polski, Irlandii, Izraela, Holandii i Luksemburga. Co nowego może wydarzyć się w najbliższej przyszłości?

— Wzrośnie liczba zawieranych transakcji, a także płynność rynku. Będą się na nim pojawiać kolejni inwestorzy. Należy się też spodziewać dalszego, wolnego spadku stóp zwrotu — prognozuje Michael Atwell.