Jagieliński: możliwe połączenie kół SKL, PBL i PLD

opublikowano: 2003-03-10 17:05

Szef Partii Ludowo-Demokratycznej Roman Jagieliński nie wykluczył, że w najbliższym czasie dojdzie do połączenia koła PLD z kołem Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego i Polskiego Bloku Ludowego. Prezes SKL Artur Balazs powiedział, że można mówić jedynie o ewentualnym połączeniu kół SKL i PBL.

- Jesteśmy gotowi poprzeć rząd, wejść w koalicję parlamentarną, nie wykluczając innej - zadeklarował Jagieliński w rozmowie z PAP. Dodał, że "na dzisiaj nie potwierdza połączenia PLD i SKL, ale rozmowy trwają".

- Niczego nie wykluczam. Najważniejsze, że rozumiemy, że państwo jest w potrzebie. Nie można destabilizować państwa" - powiedział Jagieliński. Dodał, że rząd może liczyć na przychylność trzech kół poselskich w zakresie reformy finansów publicznych i w zakresie procesu integracyjnego".

Występuje na dużym obszarze zbieżność programowa - dodał szef PLD.

W poniedziałkowych "Sygnałach Dnia" o szansach na poszerzenie koalicji w Sejmie mówił premier Leszek Miller.

Według Jagielińskiego, prawdopodobny jest scenariusz, że najpierw dojdzie do połączenia kół SKL i PBL, a dopiero potem - z PLD.

- Poseł Jagieliński zadeklarował formalne i otwarte poparcie dla rządu. Zadeklarował też chęć wejścia do rządu, my natomiast niezmiennie pozostajemy ugrupowaniem opozycyjnym - rozsądnej i umiarkowanej, ale jednak stanowczej opozycji, lokującej się po prawej stronie sceny politycznej"- tak do słów Jagielińskiego odniósł się Balazs.

Dodał, że strategia działania SKL jest "zasadniczo różna" od strategii przyjętej przez ugrupowanie Jagielińskiego, "dlatego nie może być mowy o połączeniu i stworzeniu jednolitego klubu".

- SKL, jak dotychczas, było ugrupowaniem odpowiedzialnym. Nigdy z przyczyn politycznych nie odrzucaliśmy projektów rządowych. Teraz dalej będziemy głosowali merytorycznie - zapowiedział.

Lider SKL powiedział także, że rozmowy z kołem PBL, któremu szefuje Wojciech Mojzesowicz, trwają "od dawna" i że "nie widzi związku" między planami połączenia ugrupowań, a wypowiedziami premiera na temat ewentualnego poparcia rządu przez koła w Sejmie.

Według Balazsa, teraz potrzebna jest "wspólna strategia centroprawicy w Sejmie - PiS PO i SKL". Musi z niej wynikać "wspólne zachowanie w sprawie referendum akcesyjnego, wspólne zachowanie dotyczące parlamentu i jego przyszłości i wspólne stanowisko w wyborach do parlamentu europejskiego i do parlamentu polskiego".

Pytany, czy uważa, że Miller powinien podać się do dymisji, Balazs oświadczył, że "w tej sprawie powinien wypowiedzieć się prezydent" - jego głos "powinien rozstrzygnąć". W jego ocenie, "funkcjonowanie tego rządu jest na wyczerpaniu", ale "nie wydaje mu się" by w obecnym parlamencie mógł powstać rząd skonstruowany przez obecną opozycję”.

DA, PAP