Jaguar podłączy się do gniazdka

Brytyjski producent sportowych samochodów próbuje przekonać do prądu miłośników starej, dobrej motoryzacji napędzanej benzyną

Koncern Jaguar Land Rover, kontrolowany przez indyjski Tata Motors, właśnie ogłosił zmianę strategii i szybką elektryfikację swoich aut. Elementem kampanii stał się unikaltowy jaguar e-type, który uważany jest za ikonę samochodowego wzornictwa. Ponoć sam Enzo Ferrari stwierdził kiedyś, że to najpiękniejsze auto na świecie. Teraz mógłby dodać, że najpiękniejsze elektryczne.

WALKA O LEPSZĄ SPRZEDAŻ:
Wyświetl galerię [1/3]

WALKA O LEPSZĄ SPRZEDAŻ:

Od stycznia do końca sierpnia Jaguar sprzedał ponad 119 tys. samochodów, co daje wzrost o 39 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Land Rover dodał 282,4 tys. pojazdów. Jaguar e-type zero nie byłby masowym modelem, ale rarytasem dla koneserów. [FOT. ARC]

Kultowy roadster wpadł w ręce inżynierów z działu Jaguar Land Rover Classic, którzy w odrestaurowanym modelu z 1968 r. zmienili napęd, tworząc prototyp jaguara e-type zero. To bezemisyjny klasyk z baterią 40 kWh w środku, który na jednym ładowaniu może pokonać około 270 km. Auto ma moc sięgającą prawie 300 KM, które rozpędzają pojazd „do setki” w 5,5 sekundy.

Nowoczesnymi wstawkami są też LED-owe reflektory i duży ekran na desce rozdzielczej. Nowy-stary e-type został pokazany przy okazji ważnego ogłoszenia. Koncern poinformował, że do 2020 r. każdy model z oferty Jaguara Land Rovera będzie dostępny w wersji elektrycznej lub hybrydowej. Symbolicznym początkiem elektrycznej rewolucji będzie SUV jaguar i-pace, który pojawi się w salonach w przyszłym roku. Prezes Ralf Speth powiedział agencji Bloomberg, że brytyjska firma zebrała już 25 tys. zamówień na to auto.

Nowy SUV ma rywalizować m.in. z teslą model X i będzie kosztował około 55 tys. GBP. „Auto Express” doniósł natomiast, że możliwa jest nawet produkcja elektrycznego jaguara e-type zero, jeśli taki projekt spotkałby się z odpowiednio dużym zainteresowaniem klientów. Ponoć auto jest już pokazywane potencjalnym klientom. Strategia koncernu Jaguar Land Rover nie jest tak agresywna, jak choćby przygotowana przez Volvo. Szwedzi ogłosili niedawno, że od 2019 r. chcą całkowicie zrezygnować z tradycyjnego napędu i będą mieli w ofercie tylko „elektryki” i hybrydy.

Taka polityka nie bierze się z chwilowej mody na ekologię czy przerażenia związanego ze zmianami klimatu, lecz jest wynikiem analizy planów zmian w regulacjach prawnych wielu krajów. Francja i Wielka Brytania na przykład chcą do 2040 r. zakazać sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. Ujawniając elektryczną strategię, Jaguar postawił obok siebie klasycznego e-type zero, nowoczesnego SUV-a i-pace i futurystycznego future-type.

Ten ostatni samochód jest fantazją projektantów, którzy zaczęli się zastanawiać, jak będzie wyglądała motoryzacja w 2040 r. Auta oczywiście będą elektryczne, ale także autonomiczne, choć Jaguar dopuszcza możliwość, że ktoś prowadzi samochód dla przyjemności i czasem chce przejąć kontrolę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Jaguar podłączy się do gniazdka