Jaguar zaplanował w latach 60-tych poprzedniego wieku produkcję limitowanej edycji 18 egzemplarzy modelu Lightweight E-type. Ostatnie takie auto wyjechało z zakładów tej marki w 1964 r., ale w sumie pracownicy Jaguara zdołali zbudować tylko 12 sztuk samochodu z aluminiową karoserią.





Numery podwozia dla pozostałych sześciu aut nigdy nie zostały wykorzystane. Teraz brytyjska firma sięga po te numery i chce wyprodukować brakujące samochody. To pierwszy tego typu projekt realizowany przez Jaguara.
Producent podaje w komunikacie, że nowe modele będą ręcznie wykonane przez najlepszych pracowników Jaguara, a każdy samochód zostanie zbudowany według dokładnej specyfikacji oryginalnych poprzedników. Pod maską znajdzie się sześciocylindrowy silnik o pojemności 3,8 litrów.
Jaguar informuje także, że spodziewa się wysokiego popytu na sześć samochodów, które uzupełnią kolekcję sprzed ponad 50 lat. Dziennik "Daily Mail" informuje, że szacując według popytu, spółka wycenia auto na ponad 4 mln GBP.
