Decyzja podyktowana jest dużym popytem ze strony konsumentów z Chin, Rosji i Stanów Zjednoczonych.
JLR, który jest własnością indyjskiego koncernu Tata Motors na początku miesiąca informował, iż ma optymistyczne oczekiwania wobec 2013 r. po tym jak tylko na rodzimym (brytyjskim) rynku sprzedaż pojazdów w 2012 r. wzrosła o niemal 20 proc.
Stanowisko JLR stoi w opozycji choćby do japońskiej Hondy, która w minionym tygodniu o 800 stanowisk zredukowała liczbę etatów w brytyjskiej fabryce w pobliżu Swindon, tłumacząc to spadającym popytem na auta w całej Europie.