Jak kolejarz z kolejarzem

(ET)
opublikowano: 2009-11-27 17:27

Państwowy przewoźnik i przewoźnik samorządowy zakończyły spór o pieniądze. PKP Intercity wycofa pozwy, a Przewozy Regionalne spłacą długi. W ratach.

Nie ma obaw, że pociągi Przewozów Regionalnych przestaną jeździć i setki tysięcy pasażerów nie dojadą do celu. Przewoźnik porozumiał się z PKP Intercity, które niedawno zajęły konta samorządowej spółki z tytułu niezapłaconych należności.

Każda ze stron podaje inną wysokość długu. PKP IC twierdzą, że jest to ponad 130 mln zł, a PR, że chodzi o kwotę mniejszą niż 100 mln zł. Mniejsza zresztą o wielkość rachunku. Po tym jak komornik zajął 80 mln zł na kontach Przewozów Regionalnych realne stało się zagrożenie, że przewoźnik nie będzie miał z czego regulować zobowiazań i pojawiły się nawet informacje o możliwej upadłości spółki. Plajty nie będzie. Strony zawarły porozumienie, na mocy którego PR zobowiązały się do spłaty długu zgodnie z ustalonym harmonogramem, a w zamian PKP IC wycofają wszystkie pozwy oraz komornika.