Jak kształtuje się ryzyko makroekonomiczne

Jakub Łaszkowski
opublikowano: 2022-07-15 13:37

Na podstawie miesięcznych wskaźników makroekonomicznych pokazujemy, jak na tle historycznym kształtuje się obecne ryzyko silnego spowolnienia lub silnego przyspieszenia gospodarki w Polsce, Niemczech oraz USA. Estymacja będzie na bieżąco aktualizowana wraz ze spływającymi danymi z Polski i świata.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nasz model probitowy szacuje prawdopodobieństwo, że roczny wzrost PKB spadnie w ciągu nadchodzących 12 miesięcy wyraźnie poniżej (lub wzrośnie wyraźnie powyżej) długookresowej średniej. Takie spojrzenie pozwala na patrzenie w przyszłość przez pryzmat prawdopodobieństwa, a nie konkretnej jednej prognozy punktowej i tym samym lepiej odzwierciedla niepewność zawartą w prognozach.

„Wyraźnie” oznacza o więcej niż półtora odchylenia standardowego. W zależności od kraju wyraźne spowolnienie (lub przyspieszenie) może oznaczać inne wartości. W Polsce jest to spadek dynamiki PKB poniżej 2 proc. (lub jej wzrost powyżej 5 proc.), w Niemczech poniżej 0 proc. (lub wzrost powyżej 3 proc.), a w USA poniżej 1 proc. (lub wzrost powyżej 3,5 proc.). Przyjęte progi dla spowolnienia oraz przyspieszenia są różne w poszczególnych gospodarkach, co odzwierciedla różnice pomiędzy krajami. Model prognostyczny został oparty o dane historyczne sprzed 2019 roku, dzięki czemu nie łapie zaburzenia pandemii koronawirusa.

Prawdopodobieństwo wyraźnego spowolnienia wzrostu gospodarczego w Polsce zbliża się do 100 proc. Wynika to z historycznej relacji pomiędzy inflacją, stopami procentowymi i dynamiką PKB w Polsce. W odpowiedzi na rosnącą inflację bank centralny podnosi stopy procentowe. Podwyżki stóp procentowych już przekładają się na spadek inwestycji w mieszkalnictwie, a w najbliższej przyszłości zmniejszą konsumpcję prywatną i inwestycje firm.

Drugą ważną grupą składowych, która pozwala oszacować ryzyko spowolnienia, są oczekiwania. Historycznie niskie odczyty PMI i nastrojów konsumentów zwiastowały nadejście spowolnienia w gospodarce. Obecne negatywne nastawienie konsumentów i firm zapowiada, że gospodarstwa domowe oraz firmy będą zmniejszały popyt.

Jednocześnie prognoza wskazuje na bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że w przeciągu najbliższych 12 miesięcy odczyt PKB wyniesie przynajmniej raz powyżej 5 proc. rdr. Wydaje się to dość dziwne. Ale główną przyczyną takiego wskazania jest wysoka dynamika roczna PKB w pierwszym kwartale 2022 roku, która wyniosła ponad 8 proc. To sprawia, że w drugim kwartale w ujęciu rok do roku też prawdopodobnie zobaczymy wysoki odczyt PKB, nawet jeżeli sytuacja gospodarcza będzie już dużo gorsza. Do tego wskaźnika nie należy zatem w tym momencie przykładać dużej wagi.

Na Polską gospodarkę wpływ będzie miała także sytuacja u zachodnich sąsiadów. W przypadku Niemiec za próg odcięcia został przyjęty poziom spadku rocznej dynamiki PKB poniżej 0 proc. Prognozowane ryzyko spowolnienia gospodarki w Niemczech, podobnie jak w Polsce, bardzo mocno wzrosło. W przypadku Niemiec dobrymi prognostykiem PKB są oczekiwania przemysłu i konsumentów oraz wskazania giełdy.

Podobnie jak w przypadku Polski, w Niemczech nastroje są na historycznych dnach. Źródłem tego są obawy o dostępność surowców energetycznych oraz w rosnąca inflacja. Również inwestorzy finansowi pesymistycznie spoglądają na otoczenie gospodarcze.

W Stanach Zjednoczonych z kolei perspektywy nie wyglądają aż tak niekorzystnie. Za próg spowolnienia w USA przyjęta została wartość 1 proc. rocznej dynamiki PKB. Prawdopodobieństwo, że w ciągu 12 miesięcy dynamika PKB spadnie poniżej tego poziomu wynosi zaledwie ok. 20 proc., co jest dość zaskakujące, ponieważ wiele analiz rynkowych wskazuje na rosnące ryzyko recesji. Bardzo możliwe, że te analizy okażą się słuszne. Ale nasz model pokazuje, że na razie kondycja amerykańskiej gospodarki jest zaskakująco dobra.

Prawdopodobieństwo w największym stopniu determinowane jest przez krzywą dochodowości (różnica między rentownością 10 letnich i 2 letnich obligacji skarbowych), nastroje konsumentów oraz sytuację na rynku mieszkaniowym. Krzywa dochodowości jest dobrze opisanym literaturze prognostykiem recesji w USA, który sprawdzał się wielokrotnie podczas poprzednich kryzysów. Oszacowanie wpływu ze strony rynku nieruchomości jest natomiast pod silnym wpływem kryzysu z roku 2008. Obecnie na skutek podwyżek stóp procentowych oraz obaw konsumentów gwałtownie spada sprzedaż nieruchomości w USA. Na tle historycznym odczyty te nie są jednak bardzo złe.