Jak napisać e-mail do Buffetta? (KOPNIAK KARIEROWY)

E-mail wbrew pozorom nie jest łatwym narzędziem komunikacyjnym. Wymaga szybkich reakcji, a jednocześnie błaga o większą uwagę.

Trudno znaleźć obiektywne i miarodajne dane na temat liczby e-maili wysyłanych każdego dnia na całym świecie. Zerknijcie do swoich skrzynek i policzcie wychodzące oraz przychodzące wiadomości, a będziecie mieli pojęcie o potędze poczty elektronicznej.  

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W
 dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu
 zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować 
mobilizujące „kopniaki”.
Zobacz więcej

KOPNIAK KARIEROWY

Cykl weekendowych felietonów poświęconych zagadnieniom pracy i kariery. W dniu odpoczynku szukamy nowych impulsów przydatnych na co dzień w życiu zawodowym. Chcemy inspirować i motywować, ale także stosować mobilizujące „kopniaki”. Bloomberg

E-mail przypomina list, choć często jest raczej pocztówką, której treść stanowi zbiór informacji dla algorytmu. Tak czy inaczej - e-maile służbowe pisać każdy może, ale nie każdy wie jak to robić.  

Niechlujstwo wypowiedzi, brak polskich liter, błędy, nadużywanie znaków wykrzyknienia, używanie w jednym liście niemal całej palety kolorów czcionki, a przede wszystkim treść, która zmusza do refleksji na temat tego, co autor miał na myśli - to wszystko sprawia, że czytanie e-maila bywa dla mnie wysmakowaną próbą mojej miłości do drugiego człowieka.  

Lepiej więc nie pisać niż pisać źle. Lepiej przyswoić sobie jakąś część etykiety niż obrażać odbiorcę. E-mail nadal jest fantastycznym wynalazkiem, bo ma w sobie odrobinę magii, którą posiadają tradycyjne listy. Komunikatory są pod tym względem całkowicie zimne.  

Jak zatem pisać, żeby pisać dobrze? Za wielką wodą pojawiło się ciekawe narzędzie pomagające w tym zadaniu. Młoda firma Crystal oferuje technologię, która wykorzystuje dane o osobowości i pomaga personalizować wysyłane wiadomości. Korzysta z publicznych danych, na przykład z treści umieszczanych w mediach społecznościowych.  

„Fortune” podaje, że Crystal kategoryzuje osoby, z którymi prowadzimy służbową korespondencję według 64 typów osobowości. Magazyn zastrzega, że narzędzie nie jest „nauką ścisłą”, ale podsyła kilka ciekawych rad i przypomina o tym, o czym często zapominamy: zastanów się do kogo piszesz i dostosuj do tej osoby formę listu. Po napisaniu e-maila, program sugeruje pewne zmiany w treści, co ma pomóc w lepszej komunikacji.  

„Fortune” sprawdził, co Crystal radzi w przypadku znanych prezesów koncernów z listy Fortune 500. Narzędzie dokonało analizy w oparciu o dostępne dane i przygotowało kilka rad dla piszących maile. Do Tima Cooka, prezesa Apple’a warto pisać w punktach, a w przypadku Jeffa Immelta z GE trzeba postawić na skupienie myśli i krótką formę.  

Legendarny inwestor Warren Buffett podobnie, jak wymienieni wcześniej jest świetnym dyplomatą, ale preferuje wiadomości nakierowane na cel. Dobrze zorganizowani ludzie nie lubią „lania wody”.  

Nie wiem, czy Crystal będzie skuteczny, przydatny i pomocny w dalszej perspektywie. Nie wiem nawet, czy jest taki już teraz. Nie sięgnę po taki program, bo mam zaufanie do swoich umiejętności korespondencyjnych i rozeznania w tym, do kogo i w jakim celu piszę.  

Wiem natomiast, że warto dwa razy pomyśleć nim napisze się do kogoś e-mail. Czytajmy też to, co wysyłamy - odrobina litości dla innych jest na wagę złota.

PRZECZYTAJ INNE TEKSTY Z SERII "KOPNIAK KARIEROWY">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu