Z SPO Transport wykorzystaliśmy tylko trzy setne procenta przyznanych pieniędzy. Resztę, czyli ponad 1 mld EUR, trzeba wydać w dwa lata.
Polska we współpracy z Komisją Europejską realizuje siedem programów operacyjnych i dwa projekty inicjatyw wspólnotowych. Na ich realizację do końca grudnia ubiegłego roku wydaliśmy 2,5 mld zł, czyli około 7,42 proc. środków przyznanych na lata 2004- -06 (z możliwością wykorzystania do końca 2008 r.). W grudniu realizacja płatności z unijnych programów sięgnęła 769 mln zł, podczas gdy w listopadzie — tylko 262 mln zł (zaczynają spływać faktury z projektów realizowanych latem).
Drogowy dołek
Najgorzej wypadają program Interreg, z którego do tej pory nie odnotowano żadnych płatności i Sektorowy Program Operacyjny Transport (SPOT). Na SPOT Komisja Europejska przyznała nam około 1,16 mld EUR. Ponad 60 proc. to środki na drogi, a grubo ponad jedna trzecia — na kolej i porty morskie.
— Wnioski złożono na 135 proc. przyznanych funduszy, umowy podpisano na 62 proc., a płatności sięgają 0,03 proc. — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.
Na wykorzystanie ponad 1 mld EUR mamy już tylko niespełna dwa lata.
Niewiele lepiej jest z wykorzystaniem pieniędzy z Funduszu Spójności (dawna ISPA). Przyznano nam z niego 6 mld EUR, po połowie na transport i ochronę środowiska. Polska strona ma już podpisane umowy na zagospodarowanie całej kwoty, ale płatności sięgają tylko 14 proc. Jerzy Kwieciński zapewnia jednak, że zdążymy z wykorzystaniem środków. Podkreśla jednak, że jeśli chcemy zdążyć z wykorzystaniem funduszy na lata 2007-13, musimy ostro przyśpieszyć. Twierdzi, że największymi przeszkodami są: brak planów zagospodarowania przestrzennego, złe prawo zamówień publicznych i kłopotliwa ustawa o ochronie środowiska.
Rolnicy i rybacy
Są też jednak programy, w których wypadamy nieco lepiej. Największe płatności z funduszy UE zostały przekazane na program rozwoju regionalnego (425 mln zł). Najlepiej natomiast środki wykorzystywane są w rybołówstwie i przetwórstwie ryb (25,04 proc.) oraz sektorze żywnościowym i rozwoju obszarów wiejskich (16,69 proc.).