Jak podbić rynki skandynawskie

Dorota ZawiślińskaDorota Zawiślińska
opublikowano: 2022-06-06 20:00

Warto pamiętać o tym, że Skandynawowie cenią bezpośrednie relacje biznesowe i nie tolerują spóźnień. A współpracę z nimi ułatwią fundusze norweskie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jak zdobyć rynki skandynawskie
  • Jakich zasad należy przestrzegać w kontaktach biznesowych ze Skandynawami
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) zakończyli ocenę formalną wniosków złożonych przez przedsiębiorców w konkursie „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. Wpłynęło ich łącznie 136. Szansę na fundusze norweskie mają przedstawiciele biznesu, którzy prowadzą małe porty, mariny i spółki związane z turystyką wodną. Będą oni mogli przeznaczyć wsparcie na innowacje dotyczące wód morskich i śródlądowych.

Z informacji PARP wynika, że spośród złożonych wniosków aż 131 wymagało poprawy lub uzupełnienia. Do kolejnego etapu oceny spełnienia kryteriów wyboru projektów zakwalifikowało się 128 przedsiębiorców. Natomiast ośmiu wnioskodawców otrzymało ocenę negatywną. Przysługuje im możliwość odwołania się od tej decyzji. Firmy, których projekty otrzymały ocenę pozytywną (eksperci sprawdzają teraz ich przedsięwzięcia pod kątem merytorycznym), powinny spodziewać się ewentualnego wezwania do poprawy lub uzupełnienia wniosków. Na dodatkowe punkty mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy prowadzą projekty z partnerami norweskimi.

Maszyny i urządzenia

W konkursie mogły startować mikro, małe i średnie firmy, które zamknęły przynajmniej jeden rok obrotowy. Ponadto w danym roku ich przychody ze sprzedaży towarów i usług nie powinny być niższe niż 20 tys. EUR. Beneficjenci będą mogli przeznaczyć fundusze norweskie m.in. na zakup maszyn, urządzeń i materiałów budowlanych.

Jak zdobyć rynki skandynawskie i znaleźć partnerów biznesowych? Sebastian Magier, kierownik zagranicznego biura handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Sztokholmie, zwraca uwagę, że coraz więcej polskich przedsiębiorstw usługowych z branży budowlanej wchodzi m.in. na rynek szwedzki.

— Nie brakuje tam również polskich firm, które są generalnymi wykonawcami inwestycji mieszkaniowych. Również sporo polskich przedsiębiorstw z sektora IT oferuje usługi w Szwecji. Polskie produkty, które zaistniały w krajach skandynawskich, często mają bardzo wysoką jakość — mówi Sebastian Magier.

Zauważa, że rodzimi przedsiębiorcy kupują skandynawskie spółki.

— Co prawda to są ciągle jaskółki, które może wiosny nie czynią, ale wpływają na zmianę klimatu inwestycyjnego. Przyczyniają się też do tego, że firmy znad Wisły są coraz bardziej rozpoznawalne wśród przedstawicieli skandynawskiego biznesu – podkreśla Sebastian Magier.

Jakich zasad należy przestrzegać w kontaktach biznesowych ze Skandynawami?

– Nie można spóźniać się na spotkania. To jest źle widziane. Trzeba przestrzegać agendy takiego spotkania. Rozmowy towarzyskie na niezobowiązujące tematy należy zostawić na później. Warto od razu przejść do rzeczy w dyskusjach biznesowych. Skandynawowie chcą rozmawiać o konkretach – zaznacza Sebastian Magier.

Kultura biznesowa

Dlatego polscy przedsiębiorcy powinni poznać skandynawską kulturę biznesową, która zdecydowanie różni się od polskiej.

– Warto budować zaufanie i wiarygodność w kontaktach z partnerem biznesowym. A to można zrobić tylko będąc na miejscu w danym kraju. Zachęcamy większe polskie firmy do zakładania np. w Szwecji spółek-córek lub filii. Warto wówczas zatrudnić pracownika szwedzkojęzycznego. Takie podejście długoterminowo bardzo się opłaca – ocenia Sebastian Magier.