Opłaca się podpisać z zainteresowaną osobą umowę agencyjną, pod warunkiem że prowadzi ona działalność gospodarczą.
Zadzwonił do nas czytelnik — Jarosław Derengowski, właściciel firmy NetFX, projektującej strony internetowe. Poszukuje pracowników do pozyskiwania zleceń dla swojej firmy i zastanawia się, czy w jego przypadku korzystne byłoby podpisanie z nimi umów agencyjnych.
— W takiej sytuacji umowa agencyjna będzie dobrym rozwiązaniem — twierdzi Renata Sobolewska, radca prawny, wspólnik kancelarii Sobolewska i Wspólnicy Doradcy Prawni.
Tylko z przedsiębiorcą
Umowa agencyjna jest zawierana między profesjonalistami. Oznacza to, że można ją zawrzeć tylko w ramach własnej działalności gospodarczej z osobą, która również taką działalność prowadzi. Co ważne, jeśli agent jest przedsiębiorcą, nie trzeba odprowadzać za niego składek na ZUS, ubezpieczenia zdrowotnego oraz podatku dochodowego. Musimy jednak zapłacić podatek VAT zawarty w cenie usługi — w prowizji.
Jeśli zawarlibyśmy umowę agencyjną z osobą niebędącą przedsiębiorcą, umowa taka będzie umową nienazwaną, do której mogą być stosowane niektóre przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy agencyjnej (art. 758 - 7649 k.c.).
— Wówczas należy jednak liczyć się z ryzykiem, iż stosowne urzędy potraktują taką umowę jako umowę-zlecenie, co może oznaczać obowiązek zapłaty składek na ZUS, ubezpieczenie zdrowotne czy podatku dochodowego — zaznacza Renata Sobolewska.
Pośrednik lub pełnomocnik
Na czym polegają zadania agenta? Może on na rzecz dającej zlecenie firmy odpłatnie pośredniczyć przy zawieraniu umów z klientami (agent pośrednik). W przypadku naszego czytelnika rola agenta pośrednika sprowadzałaby się do wyszukiwania klientów, prezentowania im usługi, a następnie kierowania ich do firmy. Dopiero tam klient podpisywałby umowę czy negocjował jej szczegółowe warunki. Możliwe jest również bezpośrednie zawieranie umów z klientami przez agenta (agent pełnomocnik). Jest on wówczas uprawniony nie tylko do szukania klientów, ale również do bezpośredniego zawierania z nimi umów w imieniu firmy.
Usługi za prowizję
Agent nie musi świadczyć usług osobiście. Dopuszczalna jest sytuacja, w której agentem jest duże przedsiębiorstwo (np. spółka z o.o.), kierujące swoich pracowników do wykonywania usług na rzecz zleceniodawcy.
— Agent ponosi wówczas pełną odpowiedzialność za takie osoby — mówi Renata Sobolewska.
Z natury umowy agencyjnej wynika, że jej strony powinny darzyć się wzajemnym zaufaniem i przekazywać sobie wszelkie informacje istotne dla realizacji kontraktu.
Umowa z agentem może być zawarta na czas oznaczony bądź nieoznaczony, a przysługujące mu wynagrodzenie zwane jest prowizją. Stanowi ona koszt uzyskania przychodu dającego zlecenie. Warto pamiętać, że kodeks cywilny daje agentom daleko idące gwarancje związane z ochroną ich prawa do prowizji.