Jak przygoda, to tylko... w Warszawie

Aleksandra Rogala
opublikowano: 13-06-2018, 22:00

Jakość życia w naszej stolicy nie dorównuje standardom Zurichu czy Wiednia, ale ma ona ma nad nimi pewną przewagę: jest idealna na tanią randkę — wynika z raportu Deutsche Banku.

Jakość życia w naszej stolicy nie dorównuje standardom Zurichu czy Wiednia, ale ma ona ma nad nimi pewną przewagę: jest idealna na tanią randkę — wynika z raportu Deutsche Banku.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

To, ile zarabiamy, nie ma za dużego znaczenia, jeśli koszty życia — utrzymania mieszkania oraz zakupu podstawowych produktów i usług, np. żywności, ubrań, transportu miejskiego — zjadają nam większość comiesięcznego wynagrodzenia. Pensje i wydatki to jeszcze nie wszystko — ważne jest też to, jaką jakość życia oferuje nam miejsce, w którym mieszkamy. Doskonale wiedzą o tym ekonomiści, dlatego w tegorocznym raporcie pt. „Mapping the World’s Prices” Deutsche Bank pokazał nie tylko to, jak drogie jest życie w poszczególnych metropoliach. Analitycy przyjrzeli się i porównali 50 miast na świecie, mających największe znaczenie dla rynku kapitałowego. Podstawą do stworzenia rankingu, jak co roku, były przeciętne dochody mieszkańców i lokalne ceny produktów i usług. Tym razem autorzy raportu skoncentrowali się jednak też na ocenie jakości życia, dlatego uwzględnili m.in. siłę nabywczą, ogólne koszty życia, ceny nieruchomości w stosunku do dochodów, indeks bezpieczeństwa, jakość i dostępność opieki zdrowotnej, zanieczyszczenie powietrza i zagęszczenie ruchu czy ogólny „klimat miasta”. Pokazali więc, które miasta są drogie albo tanie, ale też takie, które są przyjazne dla mieszkańców i turystów.

— Mocne strony Warszawy to niskie koszty utrzymania (8. miejsce), dobry poziom bezpieczeństwa (11.) oraz nie najgorszy system komunikacyjny (17.). Relacja dochodów do cen nieruchomości oraz indeks zanieczyszczenia są na średnim poziomie (24. i 27.). Słabą stroną Warszawy jest niska jakość opieki medycznej (41.), niska siła nabywcza (37.) i umiarkowanie atrakcyjny klimat (34.) — podkreśla Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska.

Zurych, a w ślad za nim miasta nordyckie, są w czołówce najdroższych miast do życia. To nie zmienia się od lat — przepaść między nimi a miastami z tzw. krajów wschodzących tylko się pogłębia — podkreślają autorzy raportu. Zurych jest jednak jednocześnie jednym z miast o najwyższej jakości życia, a mimo że koszty najmu mieszkania są tam wysokie, dochód, który zostaje w kieszeni przeciętnie zarabiającego mieszkańca, i tak jest wysoki. Nie można tego powiedzieć o Warszawie, która nie wypada najlepiej w zestawieniu kosztów najmu mieszkania i przeciętnego poziomu zarobków — jest dopiero na 35. miejscu (spadek r/r o dwie pozycje).

Ceny produktów i usług w mieście syrenki, na tle innych światowych metropolii, są jednak stosunkowo niskie — nawet po uwzględnieniu różnic w zarobkach, których średnia wysokość netto (równowartość 1128 USD) plasuje nas na 35. miejscu.

„Pod względem jakości życia przegrywamy wprawdzie znacznie z nowozelandzkim Wellington, Zurichem, Kopenhagą, Wiedniem czy Edynburgiem, ale Warszawa została uznana przez autorów raportu za jedno z najlepszych miejsc na randkę” — napisali przedstawiciele polskiego oddziału Deutsche Banku.

Ta zaleta wynika w dużym stopniu z jednych z najniższych na świecie cen posiłków w restauracjach, piwa w barach, papierosów, biletów do kina czy komunikacji miejskiej. Taniej jest jedynie w kilku miastach, m.in. Stambule, New Delhi, Manili czy Mexico City.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jak przygoda, to tylko... w Warszawie