Oto marszałek Szymon Hołownia uzgodnił z premierem Mateuszem Morawieckim, że w znany już poniedziałek, 11 grudnia, rządowe exposé wygłoszone zostanie o godzinie 10. Marszałek zwany przez sejmową opozycję rotacyjnym ma przed sobą dwa lata, natomiast horyzont premiera, zwanego przez sejmową większość tymczasowym, jest już krótszy niż dwa tygodnie. Na razie trudno obstawiać, o której godzinie odbędzie się głosowanie Sejmu nad wotum zaufania, po którym Mateusz Morawiecki będzie mógł już ostatecznie opróżnić swój gabinet. Przypuszczalnie dopiero następnego dnia, czyli 12 grudnia, Sejm przystąpi do operacji odwrotnej, czyli wyboru rządu Donalda Tuska. Wypada wyrazić nadzieję, że obie ekipy nie zderzą się u prezydenta odbierając akty dymisji/powołania.
Można odetchnąć, że Sejmowi udało się wygenerować pierwszą potrzebną ustawę. Niedziele handlowe w pełnych godzinach będą oczywiście 10 i 17 grudnia, a nie w Wigilię 24 grudnia. Senat puści ją bez poprawek, prezydent podpisze i przepisy wejdą w życie przed 10 grudnia. Branża handlowa jeszcze nieformalnie, lecz już całkiem realnie może planować pracę w grudniu. Ustawa oczywiście jest spóźniona, powinna zostać uchwalona już dawno, w poprzedniej kadencji parlamentu. To znakomity przykład niedowładu państwa w okresie powyborczego przesilenia. Z innych ciekawostek warto odnotować, że rozwiązana personalnie – bo nie instytucjonalnie – tzw. czerezwyczajna komisja do spraw napiętnowania Donalda Tuska i jego ekipy rzutem na taśmę zdążyła obwieścić, że stary/nowy premier absolutnie nie powinien objąć stanowiska.
W bardzo ważnych kwestiach trudno obecnie powiedzieć, kto ma być decydentem. Przykładem może być poniższy apel Rady Przedsiębiorczości w sprawie sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej. Nabrzmiały problem zaczyna przypominać gorący kartofel, którym nikt nie chce się oparzyć.
========================================================
NIEUZASADNIONA ZWŁOKA
Rada Przedsiębiorczości oczekuje od władz, w tym od Rady Ministrów i prezydenta RP, natychmiastowego zaangażowania się w rozwiązanie sporu na granicy Polski z Ukrainą oraz priorytetowego potraktowania tej sprawy. Panujący okres przejściowy w polskiej polityce nie stanowi usprawiedliwienia dla kilkutygodniowej zwłoki i rodzi obawy o chęć przeczekania kryzysu i pozostawienia narastającego problemu nowemu rządowi. Apelujemy też do obecnego rządu o przekazanie rzetelnych informacji, co zostało dotychczas zrobione. Domagamy się także, by nowo zaprzysiężony rząd natychmiast podjął prace nad trwałym rozwiązaniem sytuacji.
Wyrażamy nadzieję, że możliwe jest doprowadzenie do kompromisu uwzględniającego interesy obu stron. Jednocześnie zwracamy się do przewoźników, którzy blokują przejścia, o powrót do rozwiązywania problemów na drodze dialogu. Skala i długość trwania protestu rodzą coraz poważniejsze konsekwencje dla relacji polsko-ukraińskich oraz negatywnie rzutują na międzynarodową pozycję Polski. Podzielamy zatroskanie skutkami protestu wyrażane przez nasze partnerskie organizacje biznesu w Ukrainie.

