Jak się robi cydr? (metoda z 1865 r.)

Marcin Dobrowolski
opublikowano: 11-08-2015, 14:02

O zaletach cydru słyszymy intensywnie od ubiegłorocznych wakacji, ale próba zaszczepienia jego produkcji w Polsce ma dużo dłuższą tradycję. Już w 1865 r. wydawana we Lwowie gazeta Przyjaciel Domowy zachęcała 15 czerwca do domowej produkcji odświeżającego napoju.

Autor podpisujący się jako "Zygmunt G." widział w upowszechnieniu produkcji cydru nie tylko pomoc dla rozwoju nowoczesnego sadownictwa, ale i walkę z alkoholizmem. Jego bowiem zdaniem: "cydr mógłby stanąć do walki ze zbyt rozpowszechnioną wódką". Dla zainteresowanych zaletami odświeżającego napoju i jego produkcją przedstawiamy cały artykuł:

Zobacz więcej

Przedstawiający degustację świeżego rocznika cydru obraz pędzla Thomasa Waterman Wooda z 1886 r.

Brooklyn Museum / domena publiczna

"Cydr francuzki

Każdego z podróżujących po Francji musi uderzyć ta okoliczność, że jakkolwiek Francja jest przedewszystkiem krajem najbardziej obfitującym w wino , to jednakowoż obok niego wyrabia się tu i zużywa corocznie kolosalna ilość cydru, t. j. napoju przedziwnego, jaki się otrzymuje z przefermentowanego moszczu z jabłek. W całej północnej Francji widzimy z tego powodu wielkie przestrzenie ziemi, pozasadzane plantacjami jabłoni, co piękny widok daje krajowi, a jeszcze piękniejsze dochody właścicielom gruntów. Cydr ten jest napój koloru wina. bardzo przyjemnego smaku, zdrowy, posilający, a przytem tani.

Wyrabianie cydru zwyczajnym sposobem jest łatwe, ale potrzeba do tego celu mieć właściwe narzędzia, jak tarkę i prasę; my zaś podamy tu nowy sposób wyrabiania Cydru, używany do niedawna w niektórych miejscach w Normandji, chcielibyśmy bowiem widzieć tę fabrykacją upowszechniającą się i w naszym kraju, gdyż skutkiem niej jedynie, mogłoby się podnieść i ogrodnictwo nasze, od którego rozszerzenia się i udoskonalenia, zawsze umoralnienie ludu w części także zawisło, a nawet i byt lepszy. Prócz tego cydr mógłby stanąć do walki ze zbyt rozpowszechnioną wódką.

Nowy ten sposób wyrabiania cydru odznacza się swoją prostotą i niekosztownością wyrobu i można powiedzieć o nim, że rozwiązał kwestję w jaki sposób otrzymać ten trunek tanio, w dobrym gatunku i w należytej ilości. Sposób ten otrzymywania cydru, znany jest w północnej Francji pod nazwiskiem wyrabiania cydru przez macerację.

Jabłka zerwane, po przebraniu od nadgniłych, rozbijają się w stępie, jakiej się u nas do roboty jaglanej kaszy po chatach używa , albo też za pomocą małego drewnianego gniotownika, który się ustawia nad kadzią. Narzędzie to nożna sobie w domu zrobić, gdyż składa się z dwóch małych walców do siebie się obracających i drewnianemi kołkami nabitych. Na takim to małym gniotowniku, ponieważ jabłka się z łatwością rozgniatają, można w przeciągu kilku godzin. kilkanaście korcy tego owocu rozetrzeć na miazgę dość grubą. Otrzymana ta miazga nakłada się w beczkę, w wanienkę, lub tem podobne naczynie, pamiętając, aby miazga wypełniła tylko w trzech czwartych częściach naczynie, na co nalewa się woda do pełności tego naczynia i tak zostawia się wszystko przez 24 godzin. Po upływie tego czasu, zlewa się sok czysty a na pozostałe wymoczyny nalewa się świeżej znowu wody i tę pozostawia przez następne 24 godzin. Po upływie tego czasu upuszcza się znowu woda, a na jej miejsce po raz trzeci nalewa się świeża, i przez 24 godzin pozostawia do maceracji wszystko. W ogóle można przyjąć, że w trzech tych razach używa się tyle wody, ile było wziętych do utworzenia miazgi jabłek. Jeżeli zatem mieliśmy do wyboru cydru w ten sposób trzy korce jabłek, to i wody potrzeba było użyć w trzech częściach tyle, aby razem wynosiła ona 96 garncy. Ale można sobie wyrabiać cydr dowolnie z mniejszej lub większej ilości jabłek, n. p. z korca lub dwóch; przeto każdy, co ma jaki taki ogród, będzie w stanie bez kosztu i zachodu zaopatrzyć się w ten przedni napój.

Zciągniony ten moszcz. trzykrotnie cedzi się przez gęste sito i wlewa się razem do beczki, gdzie przechodzi w krotce w fermentacją, a cale postępowanie jest tu takie jak z piwem. Po ukończeniu fermentacji, spuszcza się czysty cydr do świeżej beczki, dla oddzielenia go od swych drożdży i po upływie dni kilku, już jest zdatny do użycia, i może się też przechowywać długo.

Niektórzy dla polepszenia tego cydru i nadania mu nowych przymiotów, czynią jeszcze różne dowolne dodatki, i tak dodają do moszczu przeznaczonego na wyrób cydru, na każde jego 25 garncy, 2 funty ordynaryjnego cukru, 1 funt patoki miodowej, kwaterkę spirytusu i szklankę drożdży białych, rozmąconych poprzednio w półkwarcie wody letniej. W kilka dni przy temperaturze 14° najlepiej, a w ogóle w temperaturze pomiędzy 8 a 15°, fermentacja się na dobre rozwija i trwa przez dwa tygodnie. Po ustaniu tejże i zatkaniu beczki w tydzień można już tak otrzymany cydr używać za napój.

Ten to więc nowy sposób wyrabiania cydru zyskuje obecnie coraz więcej upowszechnienia w północnej Francyi, i zwolennicy jego utrzymują, że ktokolwiek go raz już użył, ten z pewnością go nie porzuci dla sposobu dawniejszego, gdyż jedynie przez macerację można otrzymać cydr najtaniej, najprościej, a przytem nejlepiej.

 

Że cydr dobrze wyrobiony jest napojem bardzo zdrowym, to możemy tu przytoczyć, że nawet jest metoda leczenia cydrem i rzeczywiście nadzwyczaj skuteczna w niektórych razach, jak n- p. w chorobie kamienia pęcherzowego, który ginie prędko przy używaniu tego napoju."

Pijmy jabłka, drodzy Państwo!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy