Jak sobie radzić w kuluarach

Magdalena Krukowska
opublikowano: 2006-04-18 00:00

W Polsce lobbing kojarzono dotąd bardziej z korupcją niż z legalnym przekonywaniem do swoich racji. Jest szansa na zmianę tej opinii.

Japończycy na ochronę swojego rynku w Stanach Zjednoczonych wydają co roku ponad 800 mln dolarów. Zatrudniają amerykańskich lobbystów z licznymi koneksjami, budują polityczną sieć poparcia i przeprowadzają kampanie polityczne wspierające ich interesy gospodarcze oraz wpływające na politykę handlową USA. W Polsce lobbing, normalne zjawisko w każdej rozwiniętej demokracji, nie ma najlepszej prasy. Głośne afery, związane m.in. z parlamentarzystami i politykami, wytworzyły wokół niego złą atmosferę. Jest u nas utożsamiany głównie z korupcją, a praca lobbystów kojarzy się z nielegalnymi interesami załatwianymi po cichu w kawiarni czy pod stołem. Pewną szansę na zmianę tego wizerunku daje obowiązująca od 7 marca ustawa o działalności lobbingowej, która określa zasady jawności przygotowania przez Radę Ministrów projektów ustaw i rozporządzeń.

Prezentacji lobbingu jako legalnej i efektywnej formy komunikacji podjęli się Krzysztof Jasiecki, Małgorzata Molęda-Zdziech i Urszula Kurczewska w książce „Lobbing. Sztuka skutecznego wywierania wpływu”. W drugim już wydaniu autorzy uwzględnili m.in. nowe przepisy prawne takiej działalności i kierunki jej rozwoju w Polsce. Opisują przede wszystkim strategie i metody działań pozarządowych organizacji gospodarczych i społecznych wobec władz. Znaczną część opracowania poświęcili problematyce rzecznictwa interesów w Unii Europejskiej. Kandydat na lobbystę znajdzie w książce również praktyczne informacje: studia przypadków, opisy kampanii lobbystycznych, wypowiedzi zawodowych lobbystów i przykładowe wzory dokumentów.