Jak wysłać kredyt na wakacje

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-04-08 22:00

Odroczenie finansowania na trzy albo sześć miesięcy można zrealizować zdalnie i bez zbędnych formalności

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Jakie warunki musi spełniać klient, by uzyskać wakacje kredytowe
  • Czy potrzebne są dokumenty i zaświadczenia potwierdzające sytuację finansową
  • Czy złożenie wniosku jest bezpłatne
  • Na ile miesięcy można uzyskać wakacje od całych rat, a na ile – od kapitału
  • Która opcja jest najdroższa dla klientów

Możliwość odroczenia spłaty rat kredytów to jeden z elementów pomocy, który ma odciążyć przedsiębiorców dotkniętych skutkami pandemii. Związek Banków Polskich (ZBP) propozycje w tym zakresie przedstawił już w połowie marca. Większość banków zdążyła wypracować konkretne rozwiązania.

ZAWIESZENIE RAT BEZ OPŁAT:
ZAWIESZENIE RAT BEZ OPŁAT:
Celem banków nie jest generowanie dodatkowych korzyści z wakacji kredytowych, dlatego ich koszt, o ile się pojawia, nie powinien być znaczący — tłumaczy Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.
Fot. WM

Szybko i zdalnie

Wakacje kredytowe dotyczą wszystkich kredytów spłacanych w ratach — gotówkowych, hipotecznych, firmowych. Banki udzielą ich jednak tylko tym klientom, którzy zobowiązania kredytowe dotychczas spłacali bez zarzutu. Dyskwalifikować mogą jakiekolwiek opóźnienia w spłacie rat. Przeważnie trzeba też wykazać pogorszenie sytuacji w związku z koronawirusem, ale bez konieczności składania dodatkowych dokumentów i zaświadczeń potwierdzających szczegółowo aktualną sytuację finansowo-gospodarczą kredytobiorcy.

— Jeśli wniosek jest motywowany trudnościami finansowymi wynikającymi z epidemii, nie wymagamy dołączania dokumentów poświadczających trudną sytuację finansową. Prosimy jedynie o podanie krótkiej informacji, w jaki sposób epidemia wpłynęła na sytuację klienta — wyjaśnia Idalia Laskowicz, dyrektor pionu windykacji i zarządzania wierzytelnościami w Credit Agricole.

Warto zapytać swój bank o szczegóły wakacji kredytowych, bo zasady takiej pomocy mogą być ustalane przez te instytucje dowolnie. Wspólnym mianownikiem jest to, że sprawę w całości można załatwić zdalnie. Wystarczy zgłosić się mejlowo albo telefonicznie do banku, a potem wypełnić uproszczony wniosek. Najczęściej trzeba to zrobić na minimum kilka dni przed datą zapadalności kolejnej raty, żeby mogła ona zostać odłożona. Banki deklarują brak opłat za złożenie wniosku. Warto jednak uważnie przeanalizować oferty, bo mogą kryć się w nich inne koszty.

— Skorzystanie z wakacji kredytowych powinno być dla kredytobiorców neutralne finansowo, bo złożenie wniosku nie wiąże się z żadną dodatkową opłatą. Są jednak produkty, w przypadku których mogą pojawićsię pewne konsekwencje finansowe, ale nie sądzę, żeby były one istotne. Intencją banków nie jest generowanie dodatkowych korzyści z tej sytuacji — tłumaczy Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

Pół roku bez rat

W wielu bankach można zdecydować, czy chcemy zawiesić część kapitałową czy odsetkową raty lub może jej całość. Najczęściej wakacje od całych rat można uzyskać tylko na trzy miesiące, a od kapitału — aż na sześć (np. w BNP Paribas czy Alior Banku). Niektóre banki oferują odroczenie wyłącznie rat kapitałowych, bez możliwości wyboru i zwykle na maksymalnie sześć miesięcy (Santander, Idea Bank, Bank Pocztowy i mBank). Banki często proponują opcję, w której zawieszenie kredytu powoduje rozłożenie niespłaconej jego części na pozostałe raty, bez wydłużania czasu spłaty zobowiązania. Natomiast możliwość wydłużenia kredytu o czas, na jaki zostało odroczone finansowanie, proponują Alior Bank, Pekao, Idea Bank i ING Bank Śląski. Nie wszystkie banki wdrożyły już konkretne rozwiązania, część jeszcze nad nimi pracuje.

Warto pamiętać, że w przypadku instytucji, które w swoich grupach mają też spółki leasingowe czy faktoringowe, można liczyć na wakacje także od rat leasingowych i faktoringu. Niektóre banki zadeklarowały gotowość do wydłużenia kredytów obrotowych dla przedsiębiorców, również bez zbędnych formalności (np. Pekao, Credit Agricole o sześć, ING Bank Śląski o trzy, a Santander o dwa miesiące). Podobne modyfikacje warunków finansowych udzielonych firmom z sektora MŚP, które znalazły się w szczególnej sytuacji wskutek epidemii, ułatwia bankom przepis zawarty w tarczy antykryzysowej, który mówi o możliwości obliczenia zdolności kredytowej przedsiębiorstwa na podstawie danych finansowych z ubiegłego roku. W ten sposób gorsze wyniki firmy, spowodowane tegoroczną recesją, nie mają wpływu na przedłużenie istniejącego finansowania ani przyznawanie nowych pożyczek.

Co się bardziej opłaca

Zdaniem Tomasza Mleczaka, menedżera w zespole doradztwa transakcyjnego w firmie Grant Thornton, wakacje kredytowe mogą odciążyć wiele firm.

— Dzięki temu w najtrudniejszym czasie mogą oni pieniądze, które normalnie trafiłyby na spłatę raty kredytu, przeznaczyć na ochronę miejsc pracy i utrzymanie płynności — mówi Tomasz Mleczak.

Mariusz Banaś, adwokat w Deloitte Legal, tłumaczy, że wakacje kredytowe z reguły nie są bezkosztowe.

— Raty niezapłacone w ich trakcie wpłyną na kwotę zadłużenia z tytułu kredytu, w związku z czym kredytodawcy należne będą od nich dodatkowe odsetki. To powiększy całkowity koszt finansowania, czyli kwotę, jaką kredytobiorca będzie musiał zwrócić bankowi. Koszt ten zostanie więc uwzględniony w kwocie rat płatnych po upływie wakacji kredytowych. W przypadku niewydłużenia okresu spłaty wzrost wysokości raty kredytu może być niekiedy dość istotny. Natomiast najczęściej wybierana opcja całkowitego zawieszenia spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, przy jednoczesnym wydłużeniu okresu spłaty, powodować będzie największy wzrost całkowitego kosztu finansowania, mimo tylko niewielkiego wzrostu wysokości rat — zaznacza Mariusz Banaś.