Można wyróżnić trzy sposoby współpracy z członkami zarządu, a każdy z nich oparty jest na innej gałęzi prawa. Kodeks pracy umożliwia zatrudnienie członków zarządu na podstawie umów o pracę, kodeks cywilny oferuje zawarcie umów o świadczenie usług, a kodeks spółek handlowych umożliwia podjęcie uchwały przewidującej wypłatę wynagrodzenia w zamian za pełnienie funkcji w zarządzie. Pomimo że przepisy przyzwalają, aby członkowie zarządu spółki byli jednocześnie jej pracownikami, w doktrynie pojawiają się głosy podważające słuszność łączenia tych dwóch relacji. Warto zatem przyjrzeć się cywilnoprawnym formom współpracy pomiędzy spółką a członkami zarządu.
Umowa o świadczenie usług, często nazywana kontraktem menedżerskim, umożliwia szczegółowe uregulowanie kwestii kluczowych dla prawidłowego prowadzenia spraw spółki przy jednoczesnym zabezpieczeniu indywidualnych interesów członka zarządu. W kontrakcie można zawrzeć postanowienia, które w dopuszczalnych granicach upodobnią stosunek cywilnoprawny do pracowniczego, np. przez zapewnienie samochodu służbowego lub przyznanie prawa do corocznej przerwy w świadczeniu usług, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Ustalając okres obowiązywania umowy, strony mogą standardowo zdecydować się na czas określony (np. okres kadencji zarządu) albo nieokreślony, ustalić długość okresu wypowiedzenia. Mogą także zastrzec uprawnienie spółki do rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie odwołania lub rezygnacji członka z funkcji w zarządzie. Co więcej, mogą ustalić, że w takiej sytuacji umowa rozwiąże się automatycznie.
Mając na względzie szczególną rolę, jaką pełnią członkowie zarządu, warto zawrzeć w umowie klauzule regulujące własność intelektualną oraz zakaz konkurencji, który może obowiązywać również po rozwiązaniu umowy. Członek zarządu będący stroną umowy o świadczenie usług może dobrowolnie odprowadzać składkę na ubezpieczenie chorobowe. Składki na pozostałe ubezpieczenia opłacane są według tych samych zasad co przy zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę.
Pewne komplikacje mogą się pojawić w sytuacji, gdy członek zarządu zawrze kontrakt menedżerski w ramach swojej działalności gospodarczej. Według przepisów podatkowych, przychody uzyskane na podstawie kontraktów menedżerskich (nawet jeśli są zawierane w ramach działalności gospodarczej) uważa się za przychody z działalności wykonywanej osobiście i przy rozliczeniach podatkowych traktuje odrębnie od przychodów uzyskanych z działalności. Pomimo braku podstaw prawnych, w ten sam sposób kontrakty menedżerskie traktuje ZUS, uznając je za samodzielną podstawę do pobierania składek. Taka interpretacja zmienia nie tylko wysokość należnych opłat, ale także to, która ze stron umowy jest zobowiązana do ich uiszczania. Przed zawarciem kontraktu strony muszą więc zdecydować, jakie stanowisko zajmą w kwestii rozliczeń składkowych. W razie sporu z ZUS warto powołać się na wyrok z 9 grudnia 2008 r. (I UK 138/08), w którym Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że jeżeli kontrakt menedżerski jest realizowany w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej, to nie stanowi on samodzielnej podstawy podlegania ubezpieczeniom społecznym.
AGNIESZKA FURMANIK
prawnik w kancelarii Baker & McKenzie