Wybór firmy windykacyjnej to bardzo ważny element strategii odzyskiwania należności. — To, z jakiego zakresu usług będzie chciał skorzystać wierzyciel, zależy przede wszystkim od jego potrzeb i jakości należności, jaka jest do odzyskania. I choć firmy windykacyjne kojarzą się głównie z działaniami podejmowanymi, gdy mleko już się rozleje, a kontrahent nie zapłacił za wystawioną fakturę, to wachlarz oferowanych przez nie usług jest o wiele szerszy. Wiele takich podmiotów oprócz odzyskiwania należności w trybie polubownym świadczy też usługi dodatkowe: monitoring płatności, sprawdzenie kontrahentów,skip-tracing, czyli ustalenie danych kontaktowych osób fizycznych, wywiad gospodarczy — wymienia Joanna Zawadzka, dyrektor sprzedaży usług windykacyjnych Kaczmarski Inkasso.

Sposób na niesłownych
Wybierając firmę, która pomoże odzyskać długi, warto zwrócić uwagę, w jaki sposób działa, czy jest zrzeszona w jakimś stowarzyszeniu, jak długo działa na rynku, jaka jest jej skuteczność i jakie należności obsługuje. Można wypróbować usługi kilku firm. — Polecam następnie podsumować ich działania i zawęzić grono usługodawców.
Obsługując wierzytelności, firma windykacyjna zyskuje wiedzę o specyfice branży, sposobie udokumentowania należności i najczęstszych zarzutach dłużnika, co sprawia, że odzyskiwanie należności jest sprawniejsze — podpowiada Danuta Czapeczko, dyrektor sprzedaży i marketingu Pragma Inkaso. Jej zdaniem, złym rozwiązaniem jest powierzanie różnych etapów windykacji wierzytelności różnym podmiotom. — Przykładowo: firma windykacyjna przez kilka miesięcy prowadzi negocjacje, następnie radca prawny kieruje sprawę do sądu, aż w końcu sprawa trafia do przypadkowego komornika. Cały proces
znacznie się wydłuża, a poza tym rozbieżne ustalenia poczynione przez różne podmioty mogą być wykorzystane przez dłużnika w celu odwleczenia spłaty. W najgorszych przypadkach może to prowadzić do nieściągalności. Obsługa wierzytelności przez jeden podmiot daje możliwość równoległego prowadzenia negocjacji, postępowania o nakaz zapłaty w razie fiaska rozmów, a w dodatku cały czas trwają ustalenia majątkowe, wykorzystywane, gdy dochodzi do etapu egzekucji komorniczej — opisuje Danuta Czapeczko. A może pozostawić windykację w strukturach własnego przedsiębiorstwa?
— Niektóre firmy mogą sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Wszystko zależy od kalkulacji opłacalności. Trzeba przeanalizować skalę odpisów z tytułu niespłaconych należności, koszt pracowników zajmujących się windykacją i ich wyjazdów, posiadane know-how oraz ocenić, czy możemy pozwolić sobie na ewentualny negatywny wpływ działań windykacyjnych na przyszłe relacje z kontrahentami — wyjaśnia Danuta Czapeczko.
Koszty przedsiębiorcy
Cenę usług windykacyjnych determinuje kilka czynników.
— W obrocie krajowym podstawowymi zmiennymi są liczba dni przeterminowania i wysokość kwoty zadłużenia. Duże firmy mają często większe możliwości regulowania swoich cen, starają się również uprościć cenniki, by maksymalnie dopasować się do oczekiwań rynku — mówi Maciej Jasiński, dyrektor biura windykacji Coface. Z reguły ceny spraw przeterminowanych ponad 270-360 dni są negocjowane indywidualnie.
— Dla obrotu zagranicznego cenę determinują dodatkowo sprawy związane z uregulowaniami np. prawnymi w różnych krajach. Windykacja międzynarodowa to nie tylko bariery prawne i kulturowe, ale też językowe i czasowe — dodaje Maciej Jasiński. © Ⓟ