WARSZAWA (Reuters) - Warszawski inwestor giełdowy i przedsiębiorca Zbigniew Jakubas rozważa dalsze zakupy akcji przeżywającego kłopoty Mostostalu Export. Uważa bowiem, że wartość majątku spółki jest relatywnie wysoka w stosunku do jej wyceny giełdowej, a program naprawczy ma szanse powodzenia.
We wtorek Mostostal poinformował, że Jakubas i należąca do niego firma Multico przekroczyli wspólnie pięcioprocentowy próg udziału w kapitale mocno ostatnio zyskującego na wartości Mostostalu.
"Kupowałem Mostostal z przerwami od kilku miesięcy. Moja decyzja ma podłoże fundamentalne. Uważam, że w tej firmie nic gorszego się już nie wydarzy, a ma sporo interesujących aktywów do spieniężenia - ciekawe nieruchomości, tereny" - powiedział w środę Reuterowi Jakubas.
Mostostal Export, który miniony rok zakończył stratą w wysokości 50 milionów złotych spodziewa się, że dzięki programowi restrukturyzacji od 2004 roku zacznie wypracowywać zysk netto na poziomie grupy. W ciągu 24 miesięcy chce sprzedać zbędny majątek o wartości 300 milionów złotycy. Skupić chce się na budownictwie i developerce.
"Wierzę, że Mostostal będzie się restrukturyzować obniżając koszty i redukując zatrudnienie. Traktuję tę inwestycję bez emocji, portfelowo. Przy obecnej cenie będę jeszcze chyba kupował" - powiedział Jakubas, znany z zaangażowania w Optimusa, Mennicę i ryzykownej gry o Elektrim.
W poniedziałek akcje Mostostalu Export podrożały o 15 procent. Analitycy mówili, że powodem zwyżki była piątkowa informacja spółki o podpisaniu kontraktu o wartości 150 milionów dolarów na budowę mieszkań w Moskwie. We wtorek kurs wzrósł po raz kolejny - tym razem o sześć procent, by w środę pozostać na niezmienionym poziomie 1,37 złotego.
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))