James: nie widać na horyzoncie oznak kryzysu

opublikowano: 17-09-2018, 11:51

Nie widać na horyzoncie nic, co oznaczałoby pojawienie się w bliskiej przyszłości następnego kryzysu finansowego, twierdzi Tony James, wiceszef Blackstone Group.

James uważa, że obecnie jest „zdecydowanie bezpieczniej” niż dziesięć lat temu, przed ostatnim kryzysem, bo banki są odporniejsze, procedury zarządzania ryzykiem poprawiły się, regulatorzy są czujniejsi, a ludzie biznesu wykazują się mniejszą skłonnością do ryzykownych działań.

- Ostatni kryzys był straszny, ale był to zarówno kryzys finansowy jak i gospodarczy. Obecnie nie widzę żadnego pogorszenia w gospodarce na horyzoncie więc moim zdaniem potrwa trochę zanim nastąpi ponowne wystąpienie tych dwóch elementów – powiedział James.

Przyznał jednocześnie, że szoki finansowe z natury są nieprzewidywalne, dlatego trudno rozpoznać kiedy rośnie napięcie.

- To jedna z tych rzeczy, która czyni kryzysy kryzysami: one zawsze w pewien sposób są zaskakujące – powiedział James.

Nie podziela obaw wielu ekspertów, że napięcie w relacjach handlowych USA i Chin może rozpocząć globalny kryzys.

- Z pewnością mamy do czynienia z rywalizacją między krajami, ale wierzę że wzajemne interesy w końcu przesądzą o osiągnięciu jakiegoś porozumienia – powiedział wiceszef Blackstone Group.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / James: nie widać na horyzoncie oznak kryzysu