Jan Czekaj w RPP: cztery miesiące czy sześć lat

IAR
02-09-2003, 00:00

Trwa spór o długość kadencji Jana Czekaja, nowego członka Rady Polityki Pieniężnej. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że marszałek Sejmu Marek Borowski sfałszował treść uchwały, powołującej go do RPP. Zdaniem posłów, Marek Borowski samowolnie wydłużył mu kadencję do 6 lat, wykreślając z uchwały zdanie, że kadencja nowego członka rady upływa w styczniu przyszłego roku.

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim, jeśli dokonuje się wyboru uzupełniającego członka Rady Polityki Pieniężnej, to pełni on funkcję tylko do końca kadencji poprzednika. Oznaczałoby to, że kadencja Jana Czekaja upływa 8 stycznia 2004 r.

Marszałek Sejmu odpiera zarzuty. Powiedział, że skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż w sprawie długości kadencji Jana Czekaja potrzeba opinii niezależnej instytucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Jan Czekaj w RPP: cztery miesiące czy sześć lat