Japończycy wciąż narzekają na podatki

Krzysztof Maciejewski
25-01-2001, 00:00

Japończycy wciąż narzekają na podatki

Japońskie firmy zamierzają zwiększyć kapitałowe zaangażowanie na polskim rynku. Z danych Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych wynika, że wartość realizowanych obecnie inwestycji sięga 182,5 mln USD (około 746,5 mln zł), a nieoficjalne plany mówią o kolejnych 170 mln USD (ponad 695 mln zł). Do tej pory Japończycy wyłożyli w naszym kraju 430 mln USD (1,76 mld zł), co daje im 16 miejsce na liście zagranicznych inwestorów PAIZ.

Dużo większym zainteresowaniem firm z Kraju Kwitnącej Wiśni cieszą się Czechy — japońskie inwestycje u naszych południowych sąsiadów przekraczają 1 mld USD (ponad 4 mld zł). Zdaniem Koichi Akatsu, szefa warszawskiego biura JETRO (Japońskiej Organizacji Handlu Zagranicznego), Polska postrzegana jest w Japonii jako kraj dużych konfliktów między związkami zawodowymi a pracodawcami. Największą barierą pozostaje jednak niestabilność prawa.

— Wbrew wcześniejszym obietnicom polski rząd zlikwidował zwolnienie z podatku od nieruchomości w SSE. To uderza w wiele firm z naszego kraju — twierdzi Koichi Akatsu.

Politykę podatkową polskich władz krytykują także Katusyuki Kambara, szef NSK Europe i Seiichi Hashimoto kierujący grupą Mitsui Polska.

Promocja Polski, jaką od pewnego czasu prowadzi PAIZ wspólnie z JETRO, może spowodować zwiększenie napływu inwestycji bezpośrednich.

— Wiele zależy od decyzji, jakie podejmie rząd. Chodzi np. o stworzenie zachęt inwestycyjnych. Jeżeli tak się nie stanie, to japońscy inwestorzy wybiorą Czechy lub Węgry — uważa Adam Pawłowicz, prezes PAIZ. KM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Maciejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Japończycy wciąż narzekają na podatki