Analitycy zwracają uwagę, że rząd Japonii, który postawił sobie za cel pokonanie deflacji, nie ma jeszcze powodów do świętowania. Wzrost cen w lipcu to głównie skutek rosnących cen importu paliw, do czego przyczyniło się osłabienie jena, a nie rosnącego popytu wewnętrznego. Ceny paliw, energii elektrycznej i wody wzrosły w lipcu o 6,4 proc. w skali roku. Jeśli nie uwzględniać żywności i paliwa, ceny detaliczne spadły w lipcu w Japonii o 0,1 proc. w ujęciu rocznym.

fot. Bloomberg
None