
Rząd w Tokio po raz drugi w tym roku obniżył ocenę całej gospodarki, po tym jak zrobił to w lutym, co było pierwszą weryfikacją w dół oceny od 10 miesięcy.
Władze podkreślają, że z uwagi na utrzymujące się restrykcje w wielu rejonach, odrodzenie gospodarki ma wybiórczy charakter, a szczególnie niepokojący jest stan konsumpcji prywatnej, która ma ponad 50 proc. udział w tworzeniu PKB.
Rząd twierdzi, że konsumpcja prywatna wykazywała słabość, zwłaszcza w odniesieniu do wydatków na usługi, które były o jeden punkt niższe niż w poprzedniej ocenie.
Obniżone zostały także oceny warunków prowadzenia działalności gospodarczej, ponieważ odbicie wykazywało oznaki spowolnienia.
Motorem napędzającym odbicie gospodarcze nadal pozostawał eksport, który umiarkowanie rósł. Dynamika jednak wyraźnie wyhamowała.
W efekcie tych słabszych ocen, oczekuje się, że trzecia co do wielkości gospodarka świata prawdopodobnie rośnie w bieżącym kwartale w wolniejszym tempie niż początkowo oczekiwano ze względu na konsekwencje wprowadzenia nadzwyczajnych blokad w celu ograniczenia infekcji koronawirusem, po gwałtownym spadku w pierwszym kwartale.