Podczas wtorkowego wystąpienia, Shunichi Suzuki minister finansów Japonii powiedział, że interwencja rządu na rynku walutowym na przełomie kwietnia i maja pozwoliła nieznacznie poprawić wycenę jena, ale jej głównym celem była stabilizacja wyceny.
Interweniowaliśmy na rynku, aby przeciwdziałać nadmiernym ruchom walutowym wynikającym ze spekulacji. W tym kontekście, nasze działania przyniosły pewien efekt – powiedział Suzuki.
Decydent potwierdził tym samym rynkowe spekulacje związane z co najmniej dwoma interwencjami władz na które wskazywały m.in. dane Banku Japonii.
Po tym jak jen osiągnął pułap ponad 160 za dolara amerykańskiego, 29 kwietnia jen gwałtownie umocnił się o ponad pięć jenów za dolara. Następnie nastąpił jego wzrost z około 157,52 do 153,04 na giełdzie w Nowym Jorku 1 maja.
Na te dwie interwencje rząd wydał rekordową kwotę około 9,8 bln jenów (62,7 mld USD).
Dzisiaj notowania japońskiej waluty oscylują w okolicach 156,40 jenów za dolara.
