Jarosław idzie na równoległy

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1998-12-09 00:00

Jarosław idzie na równoległy

Dzisiaj na rynku równoległym po raz pierwszy notowane będą akcje Zakładów Mięsnych Jarosław. Publiczna emisja akcji spółki miała miejsce na początku września. W jej wyniku inwestorzy objęli 1,7 mln akcji serii G o wartości nominalnej 10 zł i cenie emisyjnej równej 18 zł.

ZAKŁADY z Jarosławia należą do najnowocześniejszych i największych w Polsce. Wraz z zakładami Mięstar z Tarnowa wchodzą w skład grupy kapitałowej Farm-Food, która jest równocześnie największym udziałowcem Jarosławia, dysponując prawie 40-proc. udziałem w kapitale akcyjnym. Innym dużym akcjonariuszem spółki jest szwedzka grupa farmerska Landbrukarnas Ekonomi Aktiebolag, posiadająca 20 proc. akcji spółki.

PODSTAWOWĄ działalność spółki można podzielić na trzy segmenty. Jest to skup i ubój zwierząt rzeźnych, produkcja i przetwórstwo mięsa oraz działalność handlowa. Sprzedaż wyrobów Jarosławia koncentruje się przede wszystkim na obszarze południowo-wchodniej Polski. Dystrybucja odbywa się zarówno poprzez własną sieć sprzedaży (około 10 proc. przychodów), jak i współpracę z dużymi hurtowniami i supermarketami. Jarosław zamierza w ciągu najbliższych lat zwiększyć udział sprzedaży własnej, do czego ma się przyczynić uruchomienie 5 nowych hurtowni.

W ROKU ubiegłym sprzedaż eksportowa stanowiła ponad 30 proc. ogólnej sprzedaży spółki i była większa niż w 1996 roku o około 8 proc. Najważniejszym zagranicznym rynkiem zbytu były do niedawna kraje WNP. Wskutek kryzysu na tamtych rynkach Jarosław zmuszony był jednak wstrzymać sprzedaż na rynek rosyjski.

NOWE prognozy wyników finansowych zakładają osiągnięcie w tym roku przez Jarosław sprzedaży na poziomie 200 mln zł i zysku netto wysokości od 0,5 do 1,0 mln zł. W porównaniu z wcześniejszymi szacunkami oznacza to ich obniżenie o prawie 30 proc. w przypadku sprzedaży i aż o ponad 80 proc. dla wyniku finansowego netto. Tak drastyczna obniżka prognoz spowodowana została głównie przez kryzys w Rosji. Z uwagi na znaczący spadek eksportu do tego kraju zmniejszyła się sprzedaż, której nie dało się w żaden sposób zrekompensować na rynku krajowym. Dodatkowo niekorzystnym czynnikiem była wymuszona przez rynek obniżka cen i marż, która wpłynęła na spadek rentowności produkcji. Po dziesięciu miesiącach przychody spółki wyniosły 152,5 mln zł, co stanowi ponad 76 proc. obniżonej prognozy. W tym czasie spółka poniosła stratę netto sięgającą 215,6 tys. zł. W porównaniu z analogicznym okresem 1997 roku, sprzedaż była niższa o 4 proc. Ponieważ ostatnie miesiące roku, a w szczególności okres przedświateczny, są tradycyjnie najlepsze dla branży mięsnej, można przypuszczać, że spółce uda się jednak zrealizować tegoroczne plany finansowe.

ZDANIEM Agaty Łukasiak, analityka BRE Brokers, kurs pierwszego notowania na pewno będzie niższy od ceny emisyjnej, a za sukces można będzie uznać jego ustalenie na poziomie wyższym od ceny nominalnej.

W NAJBLIŻSZYM czasie można się także spodziewać dużej podaży akcji, które na preferencyjnych warunkach objęli pracownicy i współpracujący z firmą rolnicy (prawie 315 tys. akcji). Wydaje się to prawdopodobne, gdyż z uwagi na niewykorzystanie mocy produkcyjnych zakład zmuszony był udzielić dużej liczbie pracowników bezpłatnych urlopów, co może skutkować chęcią pozyskania przez nich środków ze sprzedaży akcji na giełdzie.