Wicepremier Jaruga-Nowacka postara się interweniować w sporze pomiędzy związkowcami a zarządemTelekomunikacji Polskiej (TP) - poinformowała PAP w czwartek rzecznik prasowy resortu polityki społecznej Zuzanna Dąbrowska-Ikonowicz.
W środę po południu 13 związkowców rozpoczęło protest głodowy w siedzibie TP w Warszawie. Związkowcy protestują przeciwko planowanym zwolnieniom grupowym. Zapowiedzieli, że głodówka potrwa 5 dni, a we wtorek 5 kwietnia dojdzie do rozszerzenia protestu.
Delegacja związkowców spotkała się w czwartek wieczorem z Jarugą-Nowacką oraz przedstawicielami resortu skarbu i infrastruktury. Spotkanie było poświęcone sytuacji w TP.
Jak powiedział w czwartek PAP wiceprzewodniczący sekcji krajowej pracowników telekomunikacji NSZZ "Solidarność" Marek Mądrzyk, oba resorty przeanalizują, jak mogą pomóc w rozwiązaniu sporu pomiędzy związkowcami a zarządem Telekomunikacji Polskiej.
"W przypadku Ministerstwa Skarbu Państwa chodzi o sprawdzenie, czy można w tym celu wykorzystać zapisy umowy prywatyzacyjnej i przedstawiciela Skarbu Państwa w radzie nadzorczej TP" - zaznaczył Mądrzyk. Dodał, że Państwowa Inspekcja Pracy ma także przeanalizować dokumenty dotyczące łamania praw pracowniczych w TP.
W połowie marca TP poinformowała, że rozpoczęła procedurę zwolnień grupowych. Miałyby one objąć około 3,5 tys. pracowników TP. Na zmiany w planie zatrudnienia w 2005 roku spółka przeznaczyła co najmniej 130 mln zł.
Negocjacje w sprawie planowanych zwolnień w TP prowadzi 20 organizacji związkowych i zarząd spółki. W zorganizowanym przez związkowców referendum ponad 90 proc. uczestników poparło pomysł przeprowadzenia strajku. W głosowaniu wzięło udział około 50 proc. załogi.
Projekt porozumienia zaproponowany przez zarząd i odrzucany przez stronę związkową przewiduje, że każdy pracownik objęty procesem "optymalizacji zatrudnienia w 2005 roku" będzie mógł skorzystać z dobrowolnego rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron.
Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 31 maja, pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 3-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych 1 stycznia 2005 roku Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy. Odpowiada to 10 tys. 950 zł.
Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 30 czerwca, pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 1,5-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych PUZP 1 stycznia, czyli 5 tys. 475 zł. Oprócz odszkodowania odchodzący pracownicy otrzymają odprawy wynikające z zapisów PUZP i prawa pracy.