Jasiński: będę przekonywał RN PKO BP do kandydatury Marcinkiewicza

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-12-22 09:26

Kazimierz Marcinkiewicz chciałby być prezesem PKO BP, a ja to rozpatrzę - powiedział minister skarbu Wojciech Jasiński.

Minister skarbu Wojciech Jasiński powiedział PAP, że jeszcze w piątek będzie rozmawiał z przewodniczącym rady nadzorczej PKO BP o kandydaturze Kazimierza Marcinkiewicza na prezesa banku.

Jego zdaniem były premier jest dobrym kandydatem na tę funkcję. Jak dodał, możliwe, że na początku stycznia rada nadzorcza PKO BP podejmie decyzję w sprawie wyboru nowego prezesa banku.

Jasiński podkreślił, że będzie przekonywać radę nadzorczą do kandydatury Marcinkiewicza.

Jego zdaniem, b. premier spełnia wymogi stawiane prezesom banków przez prawo. "Jak pan Bielecki, także premier, został prezesem banku, to wszyscy uważali, że dobrze" - dodał Jasiński. Na pytanie o to, że Jan Krzysztof Bielecki przed przyjściem do Pekao SA był najpierw w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, minister powiedział, że "do EBOR-u został skierowany przez władze polskie jako człowiek, który ma kompetencje".

Jasiński podkreślił, że w PKO BP prezes ma "cały sztab doradców", a "jego obowiązkiem jest właściwie zorganizować, żeby te zespoły dobrze pracowały", a ponadto bezpośrednią pracę bankową wykonują odpowiedni dyrektorzy zarządzający.

"Zarząd podejmuje decyzję o charakterze strategicznym" - dodał minister. Powiedział też, że skład zarządu PKO BP będzie uzupełniony (w ostatnich tygodniach z zarządu PKO BP odeszli Jarosław Myjak, Danuta Demianiuk i Kazimierz Małecki).

Wcześniej w Radiu PiN minister skarbu powiedział, że uważa, iż Marcinkiewicz "jest w stanie zorganizować pracę tego banku tak, aby były przed nim dobre perspektywy". Przy tak wielkim banku trzeba mieć doświadczenie w realizowaniu polityki gospodarczej i Kazimierz Marcinkiewicz oraz każdy premier tego typu doświadczenie ma" - dodał.

Pytany o to, kiedy Marcinkiewicz mógłby objąć funkcję prezesa, Jasiński odpowiedział: "Myślę, że trochę czasu musi minąć, muszę przeprowadzić rozmowy i chcę, żeby zakończyło się to konsensusem".

Informacja o tym, że Marcinkiewicz ma zostać prezesem PKO BP pojawiła się po jego czwartkowym spotkaniu z premierem. Sam Marcinkiewicz nie potwierdził, ani nie zaprzeczył tym nieoficjalnym doniesieniom.

(PAP)