Jasna przyszłość należności

Rafał FabisiakRafał Fabisiak
opublikowano: 2014-02-19 00:00

Firmy coraz lepiej radzą sobie z długami. A windykatorzy przekonują, że to dla nich pozytywne zjawisko

Sytuacja polskich firm jest coraz lepsza. Przynajmniej taki wniosek można wyciągnąć ze styczniowego raportu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Krajowego Rejestru Długów, który podsumowuje stan portfela należności polskich przedsiębiorstw.

Według tej analizy, tylko 12,2 proc. firm zadeklarowało rosnące problemy z odzyskiwaniem należności — to najlepszy wynik w historii raportu, czyli od stycznia 2009 r. Jednocześnie także najwięcej firm, bo aż 22,6 proc., stwierdziło, że problemy z regulowaniem należności przez kontrahentów w ogóle ich nie dotyczą. Poprawę widzą także inni. Tomasz Starzyk z Bisnode Polska, mówi, że w 14 branżach, które monitoruje jego firma, spada liczba zaległych faktur — w 2013 r. o niecałe 11 proc. w porównaniu do 2012 r. W niektórych branżach znacznie spadła łączna kwota przeterminowanych faktur.

— W branży spirytusowej wartość tych należności w 2013 r. była niższa o 53 proc., w sektorze tworzyw sztucznych o 43 proc., w spożywczym o 21 proc., a w agrochemicznym o 10 proc. Największe są zatory płatnicze w sektorze budowlanym, ogólnospożywczym, grzewczym i kosmetycznym. Te cztery branże skupiają prawie 40 proc. wszystkich zaległości. W branży budowlanej w całym roku odnotowano niemal 2,4 mld zł z tytułu przeterminowanych płatności. W porównaniu do 2012 r. oznacza to spadek o 15 proc. Zresztą w budowlance od początku roku notowano tendencję spadkową. Wyjątek stanowiły dwa ostatnie miesiące 2013 r., gdy nastąpił wzrost w porównaniu do tego samego okresu 2012 r. — informuje Tomasz Starzyk.

Branża windykacyjna nie obawia się jednak, że poprawa koniunktury odbije się negatywnie na jej obrotach. Przynajmniej nie teraz i nie wszystkim. Joanna Olszewska, dyrektor ds. windykacji w firmie Inkaso Hermański, ma nawet nadzieję, że poprawa koniunktury gospodarczej wpłynie na branżę windykacyjną dodatnio.

— Powinna poprawić się ściągalność wcześniejszych należności. Mimo że nowych należności do zwindykowania będzie prawdopodobnie odrobinę mniej, branża nie powinna na tym ucierpieć — mówi Joanna Olszewska.

Podobnego zdania jest Krzysztof Madej, prezes zarządu firmy Obligo. Jego zdaniem lepsza sytuacja firm może zwiększyć ściągalność starych należności i zmniejszyć liczbę należności trudnych do ściągnięcia.

— Oczywiście, jeśli dobra koniunktura gospodarcza się utrzyma, to w perspektywie sześciu, może dziewięciu miesięcy może to doprowadzić do spadku należności na rynku — dodaje Krzysztof Madej. Jednak zdaniem Tomasza Starzyka, niezależnie od koniunktury firmy upadają i będą upadały. Zmieniać się będzie tylko przyczyna. Mniej będzie upadłości spowodowanych słabnącą koniunkturą, a więcej— spowodowanych błędami zarządzających.

— Choćby tylko z tego powodu uważam, że firmy windykacyjne będą nadal rosły w siłę. Skala spadku zaległych faktur nie jest na tyle duża, żeby zachwiać rynkiem windykacji. Tym bardziej, że firmy windykacyjne szukają innowacyjnych rozwiązań optymalizujących ich koszty. Inwestują w nowoczesnenarzędzia, bazy danych, pozwalające działać szybciej i sprawniej — tłumaczy Tomasz Starzyk.

Windykatorzy widzą to podobnie. — Branża windykacyjna stara się uruchamiać nowe usługi, co pozwoli uzupełnić ewentualną lukę w zleceniach. My np. uruchomiliśmy finansowanie na podstawie przeterminowanych faktur, czyli coś, czego faktor nigdy nie kupi — mówi Krzysztof Madej.

— Rynek windykacyjny będzie się rozwijał chociażby ze  względu na inwazję firm oferujących małe pożyczki. Poprawa koniunktury powoduje, że rośnie skłonność przedsiębiorców i konsumentów do ryzyka, więc wzrośnie również liczba przypadków, w których ryzyko to się zrealizuje i powstaną należności do zwindykowania — dodaje Joanna Olszewska. Według Tomasza Starzyka, rok 2014 będzie zdecydowanie dobry dla największych firm. Jak tłumaczy, były one bardzo aktywne przez ostatnie lata, co wpłynęło na dobrą rozpoznawalność ich marek.

Możesz zainteresować się również: