Jazda na gazie będzie coraz tańsza

  • Piotr Nisztor
opublikowano: 26-10-2012, 00:00

W ciągu trzech lat ceny LPG mogą spaść nawet o połowę. O ile fiskus poskromi apetyt.

Wysokie ceny paliw biją kierowców po kieszeni, jednak ci, którzy jeżdżą na LPG, mogą spoglądać w przyszłość z ostrożnym optymizmem. Uczestnicy ubiegłotygodniowego IX Spotkania Branży Petrochemicznej Polski Rynek LPG, w którym wzięło udział ponad 80 firm z Polski, Ukrainy, Białorusi, są przekonani, że czeka nas poważny spadek cen autogazu. Do 2015 r. może być tańszy nawet o połowę. To oznacza, że jego cena może spaść poniżej 2 zł (obecnie litr LPG kosztuje 2,69 zł). Skąd tak optymistyczne prognozy?

— Mamy dużą nadwyżkę strukturalną LPG, która z roku na rok będzie się zwiększać. Rośnie wydobycie i nawet jeśli w najbliższych latach gospodarka światowa odbije, nie będzie w stanie skonsumować takiej ilości LPG. Powstają nowe źródła, znacznie więcej produkują również Algieria i Nigeria — tłumaczył Robert Stępień z Primagaz Central Europe.

Zalew ze Wschodu

Wzrost produkcji LPG planuje rosyjski gigant petrochemiczny — firma Sibur. Przedsiębiorstwo kontrolowane przez Leonida Michelsona, jednego z najbogatszych rosyjskich oligarchów, w ciągu pięciu lat planuje wzrost produkcji gazu płynnego w Rosji o ponad 50 proc. — z 10 do 15,8 mln ton rocznie. Dynamika produkcji LPG w Rosji ma wzrosnąć o około 10 proc. Jednak wewnętrzne zapotrzebowanie na gaz płynny wzrośnie tylko o 4 proc.

— Oznacza to, że znacząco wzrośnie eksport LPG — wyjaśniałJakub Bogucki, analityk rynku paliw w e-petrol.pl. Jego zdaniem, niewielki wzrost rosyjskiego rynku LPG spowodowany jest przede wszystkim brakiem infrastruktury logistycznej oraz stacji paliw oferujących to paliwo. Rosja chce więc postawić na eksport, co według ekspertów oznacza jedno: zalanie Europy LPG. W ubiegłym roku na eksport trafiło 3,1 mln ton rosyjskiego LPG. Uczestnicy IX spotkania branży prognozują, że wielkość eksportu w 2016 r. może wahać się od 6,8 do nawet ponad 9 mln ton. Dla porównania: europejska konsumpcja LPG w 2011 r. wyniosła 30 mln ton. Sibur zakłada zwiększenie eksportu LPG z 1,6 do ponad 4 mln w 2016 r. Wzrost ma być możliwy dzięki uruchomieniu w przyszłym roku pierwszego w Rosji morskiego terminalu LPG w Ust-Łudze. Będzie on w stanie wyeksportować rocznie 1,5 mln ton gazu na statkach o ładowności do 40 tys. m sześc. Mają one dostarczać rosyjski gaz do portów w całej Europie — od Polski i Finlandii aż po Francję i Hiszpanię. Obecnie większość gazu eksportowana jest koleją. Rosja od kilku lat pozostaje największym dostawcą gazu płynnego na polski rynek, pochodzi stąd niemal połowa sprzedawanego w Polsce LPG.

Akcyza z Zachodu

W 2011 r. sprzedano w Polsce 2,2 mln ton gazu płynnego, z czego niemal 2 mln pochodziło z importu. Jednak od 2006 r. konsumpcja LPG w Polsce spada, mimo że w Polsce jest około 2,6 mln aut zasilanych gazem.

— Niewielki wzrost (1,5 proc.) notowany w I półroczu 2012 w stosunku do I półrocza 2011 to wyjątek wynikający z dużych skoków cen paliw tradycyjnych oleju napędowego i benzyny — podkreślał Szymon Araszkiewicz, dyrektor Information Market, organizatora IX spotkania branży petrochemicznej. Ważnym elementem mającym wpływ na cenę LPG jest wysokość akcyzy, która może drastycznie wzrosnąć. Unia Europejska planuje podnieść w 2018 r. stawkę ze 125 do 500 EUR za tonę. Według Bernarda Cichockiego, wiceprezesa Barteru, termin jest jednak mało realny.

— Do 2018 r. Niemcy ustawiły sztywną stawkę akcyzy na LPG na poziomie 180 EUR, więc na pewno będą opóźniać jej zmianę — uważa Bernard Cichocki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu